![]() Rabaty Bielsko | ![]() Audiobooki | ![]() Forum Bielsko | ![]() Firmy Bielsko | ![]() Praca Bielsko | ![]() Sport Bielsko | ![]() Praca Żywiec | ![]() Nieruchomości |
"Panie Boże dzięki ci za wymyślenie samochodu" - takimi słowy jeden z właścicieli zgromadzonych automobili wydobył kwintesencję swojej pasji. Stareńkie, stare i te młodsze, cztero i dwukołowe. Cała gama starych automobili podjechała w słoneczny ,niedzielny poranek pod Gemini Park w Bielsku-Białej na zakończenie XXXII Beskidzkiego Rajdu Pojazdów Zabytkowych.
.jpg)
Wśród zgromadzonych ponad 40 pojazdów były produkcje rodzime, europejskie, socjalistyczne z ZSRR i kapitalistyczne z USA. Najstarszy, oczywiście jeżdżący, jak wszystkie inne, pochodził z 1908 roku, a najmłodszy miał bagatelka 26 lat. Bez względu na markę i wiek ich posiadaczy połączyła jedna myśl przewodnia - pasja starych pojazdów. W wielu przypadkach przechodząca z pokolenia na pokolenie. Rodzina jednego z pasjonatów przybyła w składzie trzech pokoleń- tak, więc w samochodzie jechał dziadek, córka i wnuczka - urocza, niespełna 2-letnia automobilistka w uroczych okularach.
Automobile można było oglądać, ale jak przekazał jeden z właścicieli "Oglądać, ale nie dotykać". "Ze starym samochodem jest jak z żoną-można oglądać, podziwiać, ale nie dotykać". Trudno się dziwić, że właściciele są wyczuleni na tym punkcie. Odrestaurowanie takiego cudeńka w wielu przypadkach trwa miesiącami, a nawet latami. I jeszcze strach pomyśleć ile to kosztuje.
.jpg)
Warto podkreślić, że spotkanie Old Cars w Gemini było międzynarodowe. Gościliśmy zapaleńca ze Szwecji, którym swoim automobilem przejechał - uwaga - 5.000 kilometrów, aby dojechać do Polski specjalnie na Rajd Beskidzki. Wracał już promem, ale ogromny szacunek dla zapału i odwagi. Nie zabrakło również kilku samochodów z Czech, a wśród nich najbardziej barwni uczestnicy w swoim starym MG. Uśmiechnięte małżeństwo było również swoim stroje wystylizowane do samochodu rajdowego pochodzącego z okresu międzywojennego. Skórzane czapki pilotki, okulary i fachowe kurtki dopełniły całości. Dla niedowiarków ten staruszek sprzed II wojny światowej osiąga prędkość 160 km/h.
Mało, kto z nas jeszcze pamięta, ale historia polskiej motoryzacji, miała swoje korzenie właśnie w Bielsku-Białej. Podzielili się nią z nami właściciele Syrenki i motocykli WSK. To właśnie tutaj w Bielsku w Fabryce Samochodów Małolitrażowych (FSM) będącej przedsiębiorstwem państwowym pierwszym produkowanym samochodem była Syrena 105, której produkcję przejęto z FSO. Oficjalnie produkcję przeniesiono 21 sierpnia 1972 roku. Równocześnie wprowadzono do produkcji zaprojektowane na miejscu jej odmiany towarowe (Syrena Bosto i Syrena R-20). Produkcja tego modelu trwała w Bielsku-Białej do 1983 roku, osiągając poziom maksymalnie w ciągu roku około 30-40 tys. sztuk.
Jednym z najbardziej wzruszających momentów było spotkanie z właścicielem Moskwicza. Jak się okazało jest nim pan Otokar Balcy - współtwórca znanych nam z dzieciństwa filmów animowanych Reksio, Bolek i Lolek, Pampalini, czy znany wszystkim Profesor Gąbka. Pan Otokar jest posiadaczem 4 samochodów marki Moskwicz. Posiadaczem pierwszego z nich został w 1970 roku, - jako ekwiwalent po przejściu na emeryturę. I tak rozpoczęła się pasja. Należy dodać, że jest on jedynym w Polsce posiadaczem i tak naprawdę ambasadorem tej marki.
.jpg)
Najważniejszym punktem niedzielnego Old Cars Show był zorganizowany przez Gemini Park konkurs elegancji, czyli wybór najpiękniejszego zdaniem jury samochodu biorącego udział w konkursie. W skład szanownego jury weszli widzowie, a konsultantem został pan Jacek Balicki, organizator XXXII Beskidzkiego Rajdu Pojazdów Zabytkowych. Zwyciężył stareńki Opel Super 6 w słynnej karoserii renomowanego producenta nadwozi Gläser z Drezna. Jury w ramach podziękowania za trud, bo wybór nie był łatwy udało się na przejażdżkę dwoma cudownymi Cadillacami - jeden w kolorze, który właściciel pieszczotliwie określił, jako Lilla-róż, a drugi w barwach piasku pustyni. Oczywiście tej w Ameryce. Wycieczka była wygodna, ale strach pomyśleć ile ten samochód spalił paliwa - tak skomentował przygodę jeden z członków jury - pojemność takiego Cadillaca to bagatela 8,2 litra.
.jpg)
Niedziela w Gemini Park minęła w atmosferze zabawy, ale i odrobiny refleksji nad tym co ważne i wręcz konieczne. Powinniśmy ze wszystkich sił starać się pielęgnować te staruszki, aby następne pokolenia mogły posmakować tego czaru i powrotu chociaż na parę minut w świat zaczarowanych automobili, aby poczuć pęd wiatru we włosach połączony z zapachem starej skóry i odrobiny oleju.
Spotkanie odbyło się dzięki pomocy Automobilklubu Beskidzkiego i Krakowskiego.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Chcesz na bieżąco znać kalendarz imprez i wydarzeń kulturalnych z powiatów: Bielsko-Biała, Pszczyna, Żywiec, Cieszyn? Dopisz się do czwartkowego newslettera: Co ciekawego na ten tydzień?