szukaj

ACTA jakie zagrożenia dla nas?


Wyobraź sobie sytuację - parkujesz samochód w spokojnej szerokiej bocznej uliczce obok innych samochodów. Wracasz po jakimś czasie i widzisz blokadę na kole, dzwonisz po funkcjonariuszy, aby zdjęli blokadę, a samemu starasz się znaleźć jakiś znak, który wskazywałby, że popełniłeś wykroczenie. Przyjeżdzają funkcjonariusze, wyjaśniają, że auto stoi w niedozwolonym miejsu. Zdumiony pytasz więc, gdzie jest oznaczenie, że nie wolno tu parkować. Funkcjonariusz odpowiada - a gdzie jest znak, że wolno?


Tak coraz częściej służby, funkcjonariusze, politycy, urzędnicy zaczynają interpretować prawo. Wydaje im się, że są częścią aparatu, który chroni ład i porządek. Teoretycznie. Ponieważ już dawno stali się narzędziami w rękach korporacji wykorzystywanych do ograniczania wolności zwyczajnych ludzi. Na każdym kroku. Ale tylko tych zwyczajnych. Bo elity mają immunitety, legitymacje, koneksje, prawników i nie tylko wykorzystują prawo do swoich celów, ale również tworzą je i kształtują w taki sposób, aby im służyło.


Polski rząd podjął decyzję w sprawie ACTA praktycznie w tajemnicy przed opinią publiczną. Dlaczego? Jaki układ łączy nasz rząd, polityków, którzy chcieli ten pakt podpisać w naszym imieniu z koncernami, które stoją za stworzeniem ACTA? Co jest takiego w ACTA, czego można się obawiać, bo w rezultacie bedzie wykorzystane przeciwko nam?

 

Najlepiej o tym procesie i jego zagrożeniach mówi film NIE DLA ACTA. Kliknij aby obejrzeć:

 

nie dla acta

 

 

ACTA to międzynarodowe porozumienie, które może się przyczynić do wprowadzenia drakońskiego prawa antypirackiego oraz ograniczyć dostęp do leków. Wszystko w imię chronienia przemysłu oraz „własności intelektualnej”. Liczący kilkadziesiąt stron dokument składa się głównie z ogólników. To raczej zbiór deklaracji i ram postępowania niż szczegółowe wytyczne dotyczące ścigania piratów i fałszerzy. ACTA wzbudza kontrowersje od lat. Podsumujmy najważniejsze fakty.

ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) to międzynarodowe porozumienie dotyczące walki z podrabianiem towarów i piractwem. Negocjacje w sprawie porozumienia rozpoczęto w 2007 r. Początkowo uczestniczyły w nich USA, UE, Japonia i Szwajcaria. Obecnie nad ACTA pracują także Australia, Kanada, Korea Południowa, Nowa Zelandia, Meksyk i kilka innych krajów.

Jakie korzyści ma przynieść ACTA? Według twórców porozumienia, za plecami których stoją wielkie międzynarodowe koncerny, ma ona utrudnić wprowadzanie na rynek fałszywych towarów, jak również ograniczyć piractwo w środowisku cyfrowym. Twórcy ACTA zakładają, że surowsze prawo z pewnością wyeliminuje te zjawiska i sprawi, że gospodarka odetchnie. Oczywiście można wątpić w to, czy istnieje ścisłe powiązanie między zwalczaniem fałszerstwa i piractwa oraz wzrostem gospodarczym i innowacyjnością, ale nie to jest w ACTA kontrowersyjne. Cała krytyka ACTA skupia się na dwóch elementach:

1. ACTA proponuje ochronę własności intelektualnej ogromnym kosztem, tzn. w sposób, który może narażać na odpowiedzialność podmioty całkiem niewinne. ACTA może również otwierać drogę do naruszeń prywatności i praw podstawowych w imię walki z piractwem. Wreszcie może ona utrudniać obywatelom niektórych państw dostęp do leków ratujących życie.

2. ACTA od początku tworzona była w taki sposób, aby jak najmniej podmiotów miało dostęp do negocjacji. Porozumienie powstawało w tajemnicy przez ponad dwa lata! Szkic porozumienia opublikowano dopiero w kwietniu 2010 r., a finalny tekst w listopadzie 2010 r. Wielu polityków nadal nie wie, czym jest ACTA, a twórcy porozumienia już zaczęli mówić o konieczności podpisania go.

ACTA ma nie tylko ocenzurować cały internet i zablokować piractwo, ale także kontrolować blogi i inne strony.


Uwagę zwraca jednak artykuł dotyczący ścigania piractwa w sieci. W sekcji 5 - zatytułowanej "dochodzenie i egzekwowanie praw własności intelektualnej w środowisku cyfrowym" - zapisano, że władze mogą nakazać dostawcy internetu niezwłoczne ujawnienie informacji na temat abonenta, co do którego istnieje podejrzenie, że naruszył prawa autorskie i pokrewne.


Warte podkreślenia jest sformułowanie - "istnieje podejrzenie". ACTA nie zakłada nawet, że takie podejrzenie musi być uzasadnione. To może być nie tylko furtka, ale wręcz brama pozwalająca różnego rodzaju władzom na kontrolę wszystkich treści przesyłanych przez użytkowników internetu. Powołując się na to "podejrzenie" funkcjonariusze mogą wejść zawsze, do każdego mieszkania czy biura, sprawdzić wszystko, a w szczególności zarekwirować sprzęt do wyjaśnienia sprawy. To idealne pole do nadużyć. Kto będzie chciał zrobić na złość sąsiadowi lub uniemożliwić pracę konkurencji, wystarczy, że zgłosi anonimowo podejrzenie o naruszeniu praw autorskich.  Spowoduje to konfiskatę komputerów na długie miesiące, a wystarczy, że znajdzie się na takim komputerze jakikolwiek plik ściągnięty z internetu, który został tam zamieszczony bezprawnie i każdy z nas może stać się przestepcą według prawa ACTA.


piractwo

Zakon Benedyktynów - najpotężniejsi piraci średniowiecza! Ich biblioteki to wzór wspołczesnego MegaUploadu w Internecie.


Tym bardziej, że ACTA doprecyzowanie tego zapisu pozostawia władzom lokalnym. Co prawda zapisy ACTA mówią też, że należy zachować podstawowe zasady takie jak wolność słowa, czy prawo do prywatności, ale są to sformułowania bardzo ogólne, w żaden sposób niezdefiniowane. Poza tym prawo do prywatności w oczach funkcjonariuszy wykonujących swoje obowiązki praktycznie nie istnieje, bo zaglądają nawet do najbardziej intymnych zakamarków.


W dokumencie znalazły się też zapisy o kontroli małych przesyłek wysyłanych w celach handlowych. Co ważne dla podróżnych i konsumentów - ACTA pozwala na wyłączenie z konsekwencji małych ilości towarów o charakterze niehandlowym, znajdujących się w bagażu osobistym podróżnego. Czyli - osoba, która niekoniecznie świadomie kupiła nieoryginalny podkoszulek czy okulary słoneczne, może być zwolniona z kary. Ale tylko MOŻE, wcale nie musi.


Wróćmy teraz na moment do sytuacji z samochodem zaparkowanym w uliczce. Czy te sytuacje nie są podobne? Jeśli możesz dostać mandat za parkowanie w miejscu niedozwolonym, to znaczy, że możesz też mieć skonfiskowany komputer za słuchanie muzyki ściągniętej z internetu, możesz zostać ukarany za przewożenie przez granicę ubrań kupionych w sklepie w Egipcie, bo okażą się podróbkami, możesz być ukarany nawet za usunięcie loga ze swojego samochodu, kiedy poddasz go tuningowi.


Czy zgadzasz się na taki wzrost siły międzynarodowych koncernów, które podporządkowują prawo swoim celom osiągania zysków? Jeśli nie, to też jesteś przeciwko wprowadzeniu ACTA.

 

Decyzja została podjęta za Ciebie: 26 stycznia 2012 Polska podpisze Anti-Counterfeiting Trade Agreement.

 

acta


Podziel się:
Drukuj strone
facebook wykop dodaj na grono ustaw opis gg poinformuj przyjaciół na blip.pl
zapisz się

Kalendarz koncertów, imprez i wydarzeń.

poprzedni miesiąc Luty 2012 następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829
Znajdziesz nas na
FacebookYouTubeGoldenLineNaszaKlasa



Copyright 2007-2010 e-Inkubator