Przedstawiamy kolejny wywiad powstający we współpracy redakcji portalu BB365 z Galerią Bielską BWA. W cyklu wywiadów pokazujących artystów pochodzących z regionu Podbeskidzia i okolic, którzy zostali zakwalifikowani do wystawy Biennale Malarstwa - Bielska Jesień 2009, prezentujemy artystę z Ustronia - Dariusza Gierdala.
Dariusz Gierdal - urodzony w 1966 roku w Kożuchowie. Studiował w Instytucie Kształcenia Plastycznego na Uniwersytecie Śląskim w Cieszynie (1987-1992). Dyplom uzyskał w katedrze malarstwa prof. Jerzego Wrońskiego. Magister wychowania plastycznego, prowadzi zajęcia z arteterapii w Sanatorium "Równica" w Ustroniu.
BB365: W pokoju, w przedpokoju i w sypialni panuje nieład, bałagan. Dlaczego właśnie takie przestrzenie zostały uwiecznione na Pańskich obrazach?
Dariusz Gierdal: Zostały na nich przedstawione najbliższe mi pomieszczenia, w których żyję, ale zupełnie z innej perspektywy. Jest to przestrzeń, w której codziennie rozgrywają się różne bitwy: a to pojawia się ktoś nowy np. z bukietem goździków, a to wypadnie coś z kieszeni na podłogę, a to jakiś codzienny dramat czy gehenna, czy też niespodziewanie pojawiający się goście. Jak widać na moich obrazach, zawsze po takich bitwach zapanowuje nagle cisza.

Dariusz Gierdal, W sypialni
Czy przedstawione wnętrza i bałagan są obrazem rzeczywistości znanej Panu z autopsji?
Aż tak to nie! (śmiech). Obrazy po bitwie są sytuacjami specjalnie przygotowanymi i namalowanymi. Zamierzałem przez ten prozaiczny bałagan pokazać pewne skrajności, pewną silnie zarysowaną opozycję pomiędzy chaosem a harmonią. Jednocześnie chciałem, żeby ludzie zastanowili się nad tym, że może warto spróbować raz na jakiś czas zupełnie zrezygnować ze szczotki i pozostawiać rzeczy w ciągłym przemieszczaniu się po mieszkaniu.
Jakie znaczenie ma zastosowanie różowej przytłumionej tonacji w obrazach „W pokoju”, „W przedpokoju” i „W sypialni”?
Tonacja obrazów wynikła z poszukiwania nastroju i została wyciągnięta z elementów architektury mieszkania: a to kolor podłogi mebli, ścian, tapet, szczegółu kwiatka na obrazie etc. Chciałem namalować przede wszystkim bardzo barwną, jasną i ciepłą kompozycję kolorów.

Dariusz Gierdal, W pokoju
Prowadzi Pan zajęcia z arteterapii w Sanatorium "Równica" w Ustroniu. Na czym one polegają i jaki mają wpływ na uczestników zajęć?
Są to warsztaty, na których ludzie nie tylko uczą się malować i rysować, ale przede wszystkim uczą się podejmować decyzje. Pokazują ludziom jak czerpać radość z tego, co robią. Chciałbym, żeby zdali sobie sprawę, że to co robią, robią dla siebie i mogą pobawić się tym przy okazji. A jaki mają wpływ… to wszystko zależy od danych osób. Może powiem trochę nieskromnie, ale wielu osobom po moich zajęciach zmieniło się życie. Wreszcie mają jakąś pasję, nie nudzą się, mają jakąś myśl radosną. Poszukują tego, co ich cieszy.
Wielokrotnie wystawiał Pan już swoje prace w Galerii Bielskiej BWA. Czy wystawa pokonkursowa „Bielskiej Jesieni” odgrywa ważną rolę w życiu artysty?
Na pewno tak. Dla mnie tegoroczna jest szczególnie ważna, ponieważ w czerwcu będą organizowane przez Galerię Bielską BWA Targi Sztuki, na których 16 wybranych artystów z pokonkursowej wystawy „Bielska Jesień 2009”, będzie pokazywało i sprzedawało swoje prace. A jeśli chodzi o „Bielską Jesień”, to podoba mi się ogromnie współpraca z ludźmi – a podczas „Bielskiej Jesieni” można spotkać i poznać bardzo ciekawych ludzi.
Dziękujemy za rozmowę
Opracowanie: Justyna Łabądź i Iwona Łabądź
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Chcesz na bieżąco znać kalendarz imprez i wydarzeń kulturalnych z powiatów: Bielsko-Biała, Pszczyna, Żywiec, Cieszyn?
Dopisz się do czwartkowego newslettera: Co ciekawego na ten tydzień?