szukaj
Izabela Cieszko, Single (męskie)

Almanach prezentuje: Izabela Cieszko - artystka


 

Przedstawiamy kolejny wywiad powstający we współpracy redakcji portalu BB365 z Galerią Bielską BWA. W cyklu wywiadów pokazujących artystów pochodzących z regionu Podbeskidzia i okolic, którzy zostali zakwalifikowani do wystawy Biennale Malarstwa - Bielska Jesień 2009, prezentujemy malarkę z Pszczyny - Izabelę Cieszko.

Izabela Cieszko - malarz, grafik, scenograf. Ukończyła Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Juliana Fałata w Bielsku-Białej. W 2003 roku uzyskała dyplom z wyróżnieniem na Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi w pracowniach: Malarstwa prof. Marka Wagnera i Druku Dekoracyjnego u prof. Marii Zielińskiej. W latach 2003-2007 pracowała jako asystentka w pracowni Rzeźby i Działań Przestrzennych prof. Marka Wagnera. Należy do grupy HUMAN-EX. Współzałożycielka Stowarzyszenie Artystycznego PLESSART.

 

Patrząc na Pani prace z daleka nie do końca wiadomo, co one przedstawiają. Jednak gdy zadamy sobie trud przyjrzenia się szczegółom, zobaczymy, kim są  „single” z prac o tym tytule. Czy właśnie taki był Pani zamiar - przyciągnąć widza do obrazu i nie pozwolić mu przejść obok obojętnie?


Izabela Cieszko: Kompozycje moich obrazów z daleka działają jak fragment dekoracyjnego raportu, z bliska dostrzegamy różnice miedzy modułami, pozorna ocena  traci swoje uzasadnienie. Elementy są niepowtarzalne, wypełnione znaczeniami, które potęguje multiplikacja. Staram się, żeby forma była atrakcyjna, a treść w niej zawarta przejrzysta i czytelna.

Pani obrazy przedstawiają człowieka zwielokrotnionego. Człowiek jako jeden z wielu, ale jednak sam, bez różnicy czy to kobieta czy mężczyzna - czy tak widzi Pani rzeczywistość? Jako zatracenie indywidualności, niepowtarzalności? Czy naprawdę stajemy się tylko numerem PESEL? Kim jesteśmy dla innych?

Postrzegam ludzkość  jako zbiór zbiorów, w którym jednostka jest wypadkową ukształtowaną biologicznie i kulturowo. Dokonujemy między sobą  podziałów i nazywamy je. Mogą one wynikać z naszej biologicznej natury, z kultury, decyzji jakie podejmujemy, bądź są nam nadane przez system, DNA, pesel, religię, orientację seksualną, zawód, itd. Identyfikujemy się z grupą, co daje nam poczucie bezpieczeństwa. W grupie nie czujemy się osamotnieni. Odnajdujemy się w wielu zbiorach, nie zatracając jednak poczucia odrębności. Niepokojące jest myślenie schematami, uogólnianie, które często prowadzi do zwyrodnień.

Jedynym elementem, który pozwala nam rozróżniać poszczególne osoby na Pani obrazach, są kolorowe ręczniki. Jaką funkcję pełnią? Możemy nie daliśmy się całkowicie zmultiplikować?

Poddajemy się kształtowaniu przez media i kulturę, zatracamy przez to indywidualność na rzecz zaprogramowanych mutacji. Stajemy się podobni.  Dążąc do pewnych stereotypów mamy jednak poczucie własnej niepowtarzalności, wyjątkowości i podkreślamy to. Ciekawe jest, że łatwiej nam uogólniać rzeczy, które nas nie dotyczą. Tematy nam bliskie traktujemy inaczej, dostrzegamy więcej niuansów, a te pozwalają nam zachować odrębność w grupie. Nie dajemy się całkowicie zmultiplikować, ale zbyt często szeregujemy innych, nie dostrzegając istotnych różnic. Ręczniczki na moich obrazach informują o wielości różnic w jednym zbiorze.

Izabela Cieszko, Single (żeńskie)

Skończyła Pani Liceum Plastyczne w Bielsku-Białej. Bielsko to piękne miasto z zabytkową architekturą i niepowtarzalnym urokiem. Czy to  miejsce i wspomnienia z nim związane wpłynęły w jakiś sposób na Pani twórczość?

Bielsko to miejsca, z którymi wiąże się wiele pięknych wspomnień. Przyjaźnie, które ciągle odświeżamy. Ludzie i sytuacje, które wpłynęły na to kim jestem i co robię. Nauczyciele z PLSP, których często wspominam: Maria Aufricht, Jagoda Adamus, Alfred Biedrawa, Ernest Zawada. Często wracam do Bielska nie tylko wspomnieniami, przyjeżdżam doładować baterie. Szczególnie marcowe słońce w pobliżu Zamku działa niesamowicie.

Jest Pani współzałożycielką Stowarzyszenia Artystycznego Plessart w Pszczynie, które zajmuje się promocją wartości artystycznych sprzyjających rozwojowi lokalnej kultury. W jaki sposób realizuje Pani założenia Plessartu?

Staramy się uzupełnić kulturalną mapę miasta o działania, które pozornie nikomu niepotrzebne, prowokują do myślenia o sztuce nie tylko w  kategoriach eksponatu muzealnego, czy obrazka na ścianie. Chcemy przybliżyć pojęcie współczesnych form sztuki, przekonać do ich wartości i sensowności dziś, w życiu każdego. Zachęcamy do aktywności kulturalnej realizując wystawy połączone z warsztatami twórczymi, prowokując pewne zdarzenia, dyskusje. Nasze projekty cieszą się dużym zainteresowaniem, to bardzo budujące. Aktywność, spontaniczność i życzliwość z jaką się spotykamy dopinguje do realizacji następnych projektów. Mamy nadzieję, że ominiemy blokady i idea będzie się rozwijać, tak jak to zdarza się w innych miastach. (Zapraszam na naszą stronę www.plessart.pna.pl.)

Malarstwo, rysunek, grafika, projektowanie przestrzeni i zieleni, wykonywanie scenografii - to bardzo szerokie spektrum działalności artystycznej. Czy którąś z tych dziedzin ubóstwia Pani szczególnie? Co sprawia Pani największą satysfakcję?


Chciałabym pozwolić sobie na luksus bycia tylko artystą: obserwować, szukać tematów i zmagać się z ich realizacją, bez kompromisów ;-).  Jestem konsekwentna i mimo wszystko nie zapominam, co chciałabym robić, ale z czegoś trzeba żyć. Dlatego ciągle szukam i próbuję swoich sił na wielu polach. Najbardziej wciąga mnie scenografia. Współpraca przy budowaniu obrazu filmowego daje mi dużo radości. Podobnie działania związane z animacją kultury.

Jakie znaczenie ma dla Pani wzięcie udziału w wystawie pokonkursowej „Bielskiej Jesieni 2009”?
 
Kiedy chodziłam do Plastyka często odwiedzałam BWA. Wystawy, które tam  oglądałam kształtowały moje wyobrażenie o współczesnej sztuce. Pamiętam wystawę „Kobieta o kobiecie”, która naprawdę mocno na mnie zadziałała. Bielska Jesień długo była dla mnie wyznacznikiem kondycji współczesnego malarstwa w Polsce, zjawisk najcenniejszych. Dziś wiem, że nie można traktować tak tego, czy innych konkursów. Ocena jest względna i niekoniecznie odzwierciedla wartości jakie dla mnie są istotne, ale to oczywiste. Niemniej jest mi bardzo miło, że moje prace zostały zauważone przez tegoroczne jury i znalazły się na wystawie. To duże wyróżnienie zważywszy na to, ile obrazów brało udział w konkursie.

Dziękujemy za rozmowę

Opracowanie: Justyna Łabądź i Iwona Łabądź

- - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Chcesz na bieżąco znać kalendarz imprez i wydarzeń kulturalnych z powiatów: Bielsko-Biała, Pszczyna, Żywiec, Cieszyn?
Dopisz się do czwartkowego newslettera: Co ciekawego na ten tydzień?

 


Podziel się:
Drukuj strone
facebook wykop dodaj na grono ustaw opis gg poinformuj przyjaciół na blip.pl
zapisz się

Kalendarz koncertów, imprez i wydarzeń.

poprzedni miesiąc Luty 2012 następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829
Znajdziesz nas na
FacebookYouTubeGoldenLineNaszaKlasa



Copyright 2007-2010 e-Inkubator