szukaj

Biała ożywa


 

 

Co to za miejsce?

Iwona K.: Jesteśmy w Klubie Jedynka na ulicy Wyzwolenia. Kiedyś znajdowała się tutaj stara kamienica, która się rozsypywała. Później był bar tzw. średniej reputacji. Obecnie lokal ma nowego właściciela, który przerobił go na całkiem miłą i przyjemną restaurację.

Niedawno był remont?

Tak, wszystko jest tutaj odnowione. Wiadomo, budynek nie wyglądał zbyt ciekawie. Natomiast my odkryliśmy piękne, stare cegły, które były wcześniej pozasłaniane. Postanowiliśmy przywrócić im ich dawny blask. Całą przestrzeń zaaranżowaliśmy tak, żeby nowoczesna nadbudówka pasowała do ceglanych łuków. Wystrój wnętrz też jest całkiem nowy.

 


Skąd się wziął pomysł na taki wystrój?

Mogę powiedzieć, że z głowy i przede wszystkim z doświadczenia. Wszystko, co się znajduje w klubie to są nasze pomysły. Wystrój klubu jest też dopasowany do zabytkowych cegieł i do tego aby klientom było u nas wygodnie. Wszystko jest pomyślane tak, żeby było funkcjonalne i miłe dla oka.

Klientom się podoba?


Zdecydowanie tak. Dużo klientów, którzy nas tutaj odwiedzają, jest zaskoczonych, że w tym miejscu powstała taka restauracja. Słyszeliśmy opinie, że wystrój jest przyjemny, fajnie się tutaj siedzi i miło spędza czas. Ważne jest dla nich to, że w końcu ta część miasta została trochę odnowiona, ktoś się zainteresował żeby to miejsce ożywić. Wiadomo, że w pewnym okresie czasu życie klubowe w Bielsku-Białej zaczęło się koncentrować w okolicach Starego Rynku i Sfery. Natomiast Biała w zasadzie opustoszała i nikt tutaj nie zaglądał. Teraz ta sytuacja zaczyna się zmieniać - oprócz nas otworzy się jeszcze jeden klub. Są tez dwa od dawna funkcjonujące w niedalekim sąsiedztwie. Mamy nadzieję, że rozłoży to kursowanie wszystkich klubowiczów po całym centrum. Teraz przecież znajdujemy się w centrum, obok nas jest Ratusz, ulica 11 Listopada, która też trochę została zapomniana. Głównym deptakiem stała się niestety droga w Sferze.

 


Czyli to jest taka alternatywa?

Tak, zdecydowanie. To jest miejsce dla ludzi, którzy nie tylko chcą być w centrum handlowym, ale potrafią zajrzeć jeszcze na koniec ul. 11 Listopada. Mamy tu duży, ładny ogródek. Wiadomo, że jesteśmy restauracją, która dopiero co się otwarła i większość rzeczy jest jeszcze w budowie, wykańczaniu. Rośliny, które zasadziliśmy muszą urosnąć - nie można od razu wsadzić wielkich, pięknych drzew. W przyszłym roku na pewno będzie tu jeszcze bardziej zielono, kolorowo i przyjemnie. Jest to piękna ulica i centrum miasta, więc szkoda go skazać na wymarcie. Tym bardziej, że ta okolica przez wiele lat cieszyła się złą renomą i krążyła opinia, że lepiej tutaj nie zaglądać. Chcemy to przekonanie zmienić. Okazuje się, że chętnie odwiedzają nas klienci i dbamy o to, by można było do nas bezpiecznie dotrzeć. Jest monitoring prywatny i ze Straży Miejskiej, więc nasi klienci mogą czuć się bezpiecznie.

Nic złego nie może się przydarzyć?


Oczywiście może, ale my staramy się wychodzić przed to, żeby się nie przydarzyło:) A z zaplanowanych przygód proponujemy klientom rikszę. Jeśli ktoś chce się przejechać ulicami centrum miasta to zapraszam:)

Są chętni?

Pewnie, że tak! Przejażdżka nic nie kosztuje. Dla naszych klientów są to wyprawy za darmo. Jak ktoś ma gest i chce dać napiwek kierowcy, to już jest wyłącznie w jego gestii.

Kierowca jest umięśniony?


Rozczaruję cię, ale nie. Nie wymaga to specjalnej siły. Sama kiedyś próbowałam. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest to jakiś straszny ciężar. Jednak riksza to dobrze zrobiony rower. Trudniej byłoby nią wywieźć 3 osoby pod górkę, ale po prostej drodze nie ma jakiegoś większego problemu.

Ludzie się dziwią, że na bielskiej ulicy pojawił się taki pojazd?

Wszyscy byli zdziwieni i zaskoczeni. Przeważnie ma to pozytywny oddźwięk - często wywołuje uśmiech na twarzy. Nie jest to działalność zarobkowa, nie jest to biznes, tylko atrakcja dla klientów.

 


A jakie jeszcze atrakcje są w Klubie Jedynka?

Przede wszystkim pyszne jedzenie i wyborne napoje. Mamy bardzo dobrą obsługę jeśli chodzi o bar. To samo dotyczy się kuchni. Oprócz tego jesteśmy restauracją, która dowozi jedzenie do domu, jeśli takie jest życzenie klienta. W piątki i soboty organizujemy imprezy taneczne, ale nie jest to takie stricte klubowe granie, bo mamy gości w wieku ok. 30-40 lat. Najwięcej się u nas takich klientów pojawia i mnie to cieszy. Tacy ludzie zawsze mieli problem z tym, że nie było dokąd pójść. Większość klubów jest zarezerwowana dla młodzieży. Osoby, które nie są jeszcze stare, ale nie są także nastolatkami, chciałyby po prostu się pobawić w jakimś kulturalnym towarzystwie przy przebojach, na których się wychowali. Jesteśmy klubem właśnie dla takich ludzi. Staramy się zawsze dopasować muzykę do klientów, którzy się u nas bawią. Mamy też dwie sale bankietowe – przepięknie odrestaurowane - organizujemy w nich przyjęcia, imprezy, spotkania firmowe, a nawet wesela do 100 osób.

 


Klientów macie z przypadku?

Dużo wysiłku wkładamy w reklamę - ulotki, zaproszenia. Jednak najlepszą jej formą jest reklama szeptana - z ust do ust. Klienci, którzy do nas przyszli raz, zostali naszymi stałymi klientami. Właśnie dla nich mamy zawsze jakieś rabaty, niespodzianki, promocje. Staramy się, żeby ludzie czuli się u nas dobrze i nie byli anonimowymi, przypadkowymi klientami. To jest chyba ważne - wchodzisz do danej restauracji i ktoś cię rozpoznaje, zapyta o samopoczucie, na tym to moim zdaniem polega.

Jaka tu u was jest obsługa?

Są przede wszystkim dobrzy w tym co robią. Barmani są ludźmi, którzy pracowali w dobrych lokalach i mają spore doświadczenie. Liczy się to, żeby klient był zadowolony, poczuł się najedzony, świetnie obsłużony i nieoszukany.

Masz swoją ulubioną potrawę?

Uwielbiam grzyby, a u mnie w domu mało się ich przyrządza. Dlatego jak mam tutaj okazję, to zamawiam sobie polędwiczki w sosie borowikowym:)  Kuchnię mamy typowo polską, serwujemy również dania wegetariańskie, no i można u nas oczywiście zamówić też pizzę.

Właśnie nazwa Jedynka kojarzy mi się tylko z pizzerią...

Musimy trochę zmieniać to przekonanie, bo większość ludzi ma to skojarzenie, że pewnie jesteśmy drugą pizzerią Jedynką. Łączy nas nazwa i właściciele.

 


Co jeszcze może przyciągnąć klientów do was?

Darek! (wzrok skierowany na barmana)

Darek: DZIĘKUJĘ!!! (ruchy zachwytu i uznania)

Iwona: Myślę, że obsługa. Klimatu lokalu nie tworzą ściany, tylko ludzie.

Chcę się napić, jakiego drinka mi polecisz?

Mamy rewelacyjne koktajle na świeżych owocach, specjalnie podawane, zresztą nasze reklamowe hasło brzmi – PRAWDOPODOBNIE NAJLEPSZE KOKTAJLE W MIEŚCIE!. Polecam! Wersja alkoholowa lub bezalkoholowa do wyboru:)

Do której godziny mogę pić?

Mamy tu otwarte do 1 w nocy i możemy się pochwalić najdłużej działającą kuchnią w mieście, bo też funkcjonuje do tej godziny w tygodniu, a w weekend trochę dłużej. Tak więc, wszystkich głodnych klubowiczów zapraszamy do siebie w nocy :)

Chciałabyś coś jeszcze dodać?

Polecamy się:) Mamy taki plan, żeby to miejsce nie było zwykłą jadłodajnią, restauracją i barem. Chcielibyśmy przyciągnąć do klubu trochę życia kulturalnego, czyli wystawy, organizacja spotkań ludzi z danej branży, środowisk artystycznych. Ważne jest to, żeby to miejsce żyło - ta część miasta Bielska-Białej. Mamy nadzieję, że damy dobry przykład, a później to już samo pójdzie.

Dziękuję za rozmowę.

I ja dziękuję!

 

Opracowanie: Anna Włoszek

 

Zajrzyj do Klubu Jedynka! Bielsko-Biała, ul. Wyzwolenia 12 a (róg 11 Listopada i Wyzwolenia).

- - - - - - - - - - - - - - - - - - -

 

Chcesz na bieżąco znać kalendarz imprez i wydarzeń kulturalnych z powiatów: Bielsko-Biała, Pszczyna, Żywiec, Cieszyn?
Dopisz się do czwartkowego newslettera: Co ciekawego na ten tydzień?


Podziel się:
Drukuj strone
facebook wykop dodaj na grono ustaw opis gg poinformuj przyjaciół na blip.pl
zapisz się

Kalendarz koncertów, imprez i wydarzeń.

poprzedni miesiąc Maj 2012 następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Znajdziesz nas na
FacebookYouTubeGoldenLineNaszaKlasa



Copyright 2007-2010 e-Inkubator