szukaj

...bo nie chodzi tylko o hasanie


Alyson Vane

„Nie chce mi się tego słuchać, ale nie mam dokąd iść”, czyżby? Ci, którzy już postanowili podejść pod scenę, na pewno nie powtórzyliby tych słów jednego z utworu zespołu Alyson Vane.

Wschodząca kapela, grająca zaledwie od roku, twardo stąpa po ziemi, zdając sobie sprawę, jak trudno dzisiaj sprostać wymaganiom niebanalnych słuchaczy. Jednak czy faktycznie najważniejsze jest, by zadawalać odbiorców? Zapewne jest to istotne, ale nie najważniejsze. Siłą napędową są oddani fani, jednak fascynacja musi zaiskrzyć najpierw w i między muzykami. Alyson Vane gra elektro/disco punk. Muzycy nie szukają na siłę publiczności. Ona sama powinna poznać i pokochać ich styl grania. W związku z tym znalezienie odpowiedniej wytwórni jest dla nich wielkim wyzwaniem. Nie mają znajomości, nie mają wpływów i nie lubią, gdy ktokolwiek narzuca im, co mają grać.

 

 

Młodzi, niezależni, pełni optymizmu i z głowami pełnymi pomysłów, czyli Marcin Machnik, Dominik Martyniak, Szczepan Mreńca, Adam Grygierzec. Przyjaciele, których mimo rozsiania po różnych częściach Śląska i Małopolski, łączy determinacja. Zapewne muszą być dobrymi gospodarzami czasu, by znaleźć go na próby, pisanie tekstów, studia, pracę i rodzinę, a przy tym czerpać radość z życia.

 

 

Utwory Alyson Vane są w pewnym sensie hołdem i podziękowaniem dla znamienitych artystów, z których mogli czerpać wzorce. W tytułach, tekstach, a także niektórych dźwiękach słychać było, komu dedykują dany utwór, wplatając tam przede wszystkim cząstkę siebie aby stworzyć coś własnego.

 

 

Co przyniesie przyszłość chłopakom z Alyson Vane? „Życie” – odpowiadają. Będą grać tak długo, jak tylko będą mogli, a jeśli coś potoczy się inaczej, to będzie po prostu inaczej. Na dzień dzisiejszy grają w klubach, głównie krakowskich, spełniając własne marzenia i podając ogromną dawkę elektro/disco punku ludziom, którzy poszukują nowych dźwięków i kombinacji stylowych.




Masala „W arsenale mamy dźwięki i słowa”

Elektro-etno-ragga-punk-hip-hop, te style muzyki mają już opanowane do perfekcji, ale to jeszcze dla nich za mało. Nie zatrzymują się, idą dalej zahaczając o kolejne style muzyki. Na bielskich juwenaliach zaprezentowali kolejny mistrzowski kawałek „Another Brick in the Wall”. Było to połączenie jeszcze bardziej melodyjnie zaśpiewanego refrenu niż w oryginale, z typowym masalowym rytmem. W efekcie nadało to potężną głębię słowom z porywającym, hipnotyzującym tańcem.

 

 

„Wielka Improwizacja” tym razem może odnosić się do Dużego Pe, który za pomocą swej najpotężniejszej umiejętności dobierania słów bez uprzedniego ich tworzenia zwabiał wszystkich z najdalszych terenów ATH. Każdy utwór poprzedzany był prologiem skłaniającym odbiorców do zatrzymania się i zastanowienia nad tym, co nas otacza, w jakich żyjemy realiach i co może przynieść przyszłość, „bo nie chodzi tylko o hasanie”.

 

 

Bardzo wielkim zainteresowaniem cieszyły się występujące gościnnie na koncertach Masali dwie przeurocze tancerki orientalne. Za każdym razem, gdy pojawiały się na scenie, tłumy przybywały pod nią, by podziwiać grację i zmysłowe ruchy pięknych pań, a gdy tylko ustępowały miejsca wokalowi, wszyscy wracali na swoje miejsca.

 

 

Na uwagę zasługują również instrumenty pana Berta, jakimi były sazie i sarangi.  Dość niespotykane instrumenty, aczkolwiek przekonaliśmy się, że nieodzowne przy tego typu muzyce. Nadają jej jeszcze bardziej ciekawy klimat i bezwładnie porywają ciała do tańca.

A Ty, pobudzony do myślenia tekstami Masali zaczerpniętymi z życia, co zrobisz z tą wiedzą?

 

Anna Bogacz i Tomasz Możdżeń


 

Zobacz także fotorelacje z koncertów:

KSU >>

Habakuk >>

Masala >>

Alyson Vane >>

 

 



Podziel się:
Drukuj strone
facebook wykop dodaj na grono ustaw opis gg poinformuj przyjaciół na blip.pl
zapisz się

Kalendarz koncertów, imprez i wydarzeń.

poprzedni miesiąc Maj 2012 następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Znajdziesz nas na
FacebookYouTubeGoldenLineNaszaKlasa



Copyright 2007-2010 e-Inkubator