szukaj

Chudość jest passe


Lansowanie modelek o tak zwanym „rozmiarze zero” wywołało epidemię zaburzeń odżywiania wśród młodych dziewcząt. Przemysł mody od dawna oskarżany był o „odchudzanie” modelek i aktorek na zdjęciach, a teraz, by odeprzeć krytykę, stosuje tę samą technikę, tylko w drugą stronę.
Pojawił się trend (!!!) pokazywania mniej „ekstremalnych” wizerunków chudości i podkreślania figury. Kiedy modelki wyglądają na szczególnie wychudzone, magazyny mówią: „Nie możemy tego zamieścić – wypełnijcie im piersi”. Obecnie przesadna chudość oceniana jest równie negatywnie, jak nadwaga.
Niektóre agencje trzymają swoje portfolio ze zdjęciami słynnych osób przed i po retuszu dla magazynów. Na jednej z fotografii „po” uda aktorki Cameron Diaz zostały wyraźnie poszerzone, ramiona wypełnione, a brzuch wygładzony i zaokrąglony, natomiast wystające kości biodrowe ze zdjęcia „przed” zamazane.
Wydawcy „Vogue’a”potwierdzają, że zdjęcia modelek są ulepszane, by ich figury wyglądały na pełniejsze. – Zdarzają się przypadki, że modelki rezerwowane są na długo przed sesją, a gdy pojawiają się dwa miesiące później, wyglądają mniej zdrowo i mają widoczną niedowagę. Nie bylibyśmy zadowoleni pokazując je w takim stanie, muszą więc wyglądać trochę pełniej – opowiada.
Jednak Susan Ringwood, dyrektor generalna organizacji charytatywnej Beat, zajmującej się zaburzeniami jedzenia, potępia tę praktykę. – Poprawianie ciał modelek, by ich sylwetka wyglądała na bardziej zaokrągloną, świadczy o tym, że branża zdaje sobie sprawę z poważnego problemu. Ale zupełnie nie pojmują sedna sprawy – stwierdza. – Powinni wykorzystywać przede wszystkim naturalne, zdrowe modelki, a nie retuszować zdjęcia, żeby stworzyć tylko takie wrażenie.
Branża mody od lat majstruje przy ciałach kobiet: retuszuje ich zdjęcia, wyszczuplając uda, spłaszczając brzuchy, zaokrąglając piersi, wygładzając skórę. Jeżeli sławna osoba lub modelka może być cyfrowo poprawiona, by wyglądała doskonalej, zwiększając tym samym prestiż produktu i jeszcze bardziej napychając kieszenie globalnych marek, to branża w maksymalnym stopniu wykorzysta dostępną technologię, by to zrobić.
Ktoś mógłby powiedzieć, że jest to przynajmniej krok w słusznym kierunku: dodawanie ciała, zamiast odejmowania – można więc wnioskować, że ten najnowszy trend jest dobry dla kobiet. Przemysł mody chyba wreszcie zrozumiał, że prezentowanie kobiecej figury z niedowagą jako ideału, do którego trzeba dążyć, przestało być akceptowanym narzędziem marketingowym.
W rzeczywistości jest to jednak działanie wyłącznie dla własnej korzyści. Retuszowanie chudych dziewczyn nie pomaga nikomu oprócz reklamodawców, a już najmniej samym poprawianym modelkom.
Czemu te biedne kobiety jeszcze pracują? Redaktorzy mody, dyrektorzy kreatywni, projektanci, producenci sesji i agencje nie powinni zatrudniać dziewczyn wyglądających tak niezdrowo, że ich prawdziwe zdjęcia mogłyby zostać uznane za nieatrakcyjne, niepokojące czy nawet przykre.
Jeżeli modelka przychodząca do agencji wygląda na nie dość zdrową lub niezdolną do pracy, powinno się ją skierować do kogoś, kto mógłby jej pomóc, a nie ustawiać przed obiektywem aparatu.
Obawiam się, że ten najnowszy trend to nic innego, jak próba zamiecenia pod dywan poważnego problemu, którego nie da się wyretuszować.

tekst: Ina Merta

 

PS. Jesteś nowym użytkownikiem portalu BB365.info? Jeszcze nie korzystasz z przywilejów jakie przygotowaliśmy dla zapisanych do strefy VIP? Zobacz dlaczego warto i dopisz się do grona VIP-ów BB365. Skorzystaj z bezpośredniego linku: http://bb365.info/k_newsletter.php


Podziel się:
Drukuj strone
facebook wykop dodaj na grono ustaw opis gg poinformuj przyjaciół na blip.pl
zapisz się

Kalendarz koncertów, imprez i wydarzeń.

poprzedni miesiąc Maj 2012 następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Znajdziesz nas na
FacebookYouTubeGoldenLineNaszaKlasa



Copyright 2007-2010 e-Inkubator