szukaj

FotoArtFestival 2011 w Bielsku-Białej


 Już w październiku rozpocznie się IV FotoArtFestival - międzynarodowy przegląd fotografii polskiej i światowej. Będzie to wielkie wydarzenie, bowiem do Bielska-Białej zawitają wybitni artyści z ponad 20 krajów. Po raz pierwszy w Polsce, zostaną więc zaprezentowane prace światowej sławy artystów fotografików. Będziemy mogli oglądać prace m.in. Olega  Duryagina - młodego, rosyjskiego fotografa. Wykorzystując sztuczności fotografii cyfrowej, tworzy wyjątkowe, niemal magnetyczne portrety, od których ciężko oderwać wzrok. Jest autorem wielu indywidualnych wystaw a jego prace publikowane są w światowych magazynach. A Oleg to tylko jedna z 21 gwiazd tegorocznej edycji.

 

 

 

FotoArtFestival 2011 odbędzie się w dniach 14-30 października w Bielsku-Białej. Jego organizatorem jest Fundacja Centrum Fotografii, Gmina Bielsko-Biała oraz Muzeum Zamek w Bielsku-Białej. Honorowy patronat nad festiwalem objął Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Bronisław Komorowski oraz Polska Prezydencja w Radzie Unii Europejskiej.

 

 

Prace związane z organizacją tej największej i najbardziej prestiżowej imprezy fotograficznej w Polsce już trwają. Do Bielska napływają prace na Wystawy Główne oraz wystawę towarzyszącą – FotoOpen. Trwają adaptacje pomieszczeń, stawiane są odpowiednie konstrukcje, a  puste antyramy systematycznie uzupełniane.

 

Festiwalowe wystawy rozmieszczone są w kilku miejscach w centrum miasta  tak, by każdy kto zawita do Bielska, mógł zobaczyć wszystkie prace: w Muzeum Techniki, w Galerii BWA, w LO im.KEN, w Książnicy Beskidzkiej, w Regionalnym Ośrodku Kultury, w Muzeum Zamek i w Galerii Elf.

 

Na pewno wyjątkowym wydarzeniem festiwalu będzie pojawienie się wraz z wystawami ich autorów - prawdziwych artystów fotografii.

 

Oprócz podziwiania wyjątkowych fotografii będzie można posłuchać, co ich autorzy powiedzą o sobie i fotografii -  w jaki sposób osiągnęli taki fotograficzny sukces? Kto  odegrał w ich życiu ważne role? Jakie zdjęcia cenią najbardziej? Możliwość odpowiedzi na te i wiele innych pytań da Maraton Autorski czyli spotkanie z artystami.

 

Poznamy fotografów od strony, do której zazwyczaj nikt nie ma dostępu. Zapowiada się więc równie interesująco, jak podczas III FAF. Wówczas można było usłyszeć tak ciekawe refleksje jak1:

 

„Moi rodzice nie byli jakoś specjalnie zainteresowani fotografią. Kiedyś jednak zachorowałem i musiałem leżeć w szpitalu. Rodzice przynosili mi wtedy książki. Któregoś dnia ojciec pokazał mi książkę o tematyce wojennej, której autorem jest Roman Vishniak. Ojciec opowiedział mi jedną historię, która związana była z tymi fotografiami.

Pewna dziewczynka, młoda Żydówka, ukryta była w suterenie domu, nie miała żadnych zabawek, w pokoju panował praktycznie mróz, więc żeby ją jakoś rozweselić, jej ojciec malował kwiaty na ścianie. Kiedy miałem te 7 lat na pewno nie rozumiałem istoty fotografii, ale pamiętam, że kiedy patrzyłem na to zdjęcie, pierwszy raz coś wewnątrz mnie się stało i to jest najważniejsza fotografia mojego życia. „

Morten Krogvold (Norwegia)

 

"Ludzie pytają mnie jakich używam obiektywów ..., w tym momencie jest to denko od butelki."

 

  Bill Doyle (Irlandia)

 

 

"Uwielbiam ciemną stroną życia, jeśli chodzi o sztukę. Uwielbiam deszczową pogodę. To poezja.(...) Każde dzieło sztuki nosi w sobie pewien smutek. Nawet najsłynniejsze hity muzyki popowej, na przykład ,,Imagine" Johna Lennona, to piosenki o smutku."

 

                                                                                       Morten Krogvold (Norwegia)

 

 

O Festiwalu opowiada Inez Baturo - Artysta fotografik, wydawca, tłumacz, redaktor. Jeden z organizatorów FotoArtFestival oraz jego dyrektor programowy.

 

T.M. : FAF jest dużym przedsięwzięciem. Przyjemnie ogląda się w jednym mieście tyle wyjątkowych fotografii, jednak organizacja Festiwalu wymaga wiele pracy. Kiedy zaczęły się przygotowania do tegorocznej edycji?

I.B. : Praca nad takim festiwalem, to rzeczywiście duży wysiłek. Z niektórymi artystami rozpoczęliśmy rozmowy już parę lat temu. Wbrew pozorom nie tak prosto przekonać artystów z najwyższej półki światowej do zaufania i wysłania na koniec świata, jakim ciągle jest dla nich Polska w ogóle, ich skarbów, czyli fotografii, które traktują jak własne dzieci. Generalnie rzecz biorąc przygotowania trwają około dwóch lat do każdej edycji festiwalu.



T.M. : Cena pojedynczego biletu na wystawę zaczyna się już od 2zł. Czy myśli Pani, że zachęci to osoby, które na co dzień nie zajmują się fotografią do przybycia?

I.B. : Mam nadzieję. Jak na tak wspaniałe wystawy nasze ceny są śmiesznie niskie. Na świecie bilety wstępu na festiwale fotografii są kilkakrotnie wyższe.



T.M. : Przybędzie wielu artystów na światowym poziomie. Czy ktoś Pani zdaniem zasługuje na szczególną uwagę z jakiegoś względu?

I.B. : Każdy z nich zasługuje na szczególną uwagę. Nie zapraszamy artystów, aby podbić ich ilość lub zapchać dziurę.  Jeśli kogoś zapraszamy, to znaczy, że uważamy jego działalność za cenną i wartą zobaczenia. Z czystym sercem podkreślam, że na 21 zaproszonych fotografików mamy 21 gwiazd.


T.M. : Kto Państwu najbardziej pomógł w organizacji Festiwalu?

I.B. : Festiwal ma ogromne wsparcie i życzliwość władz naszego miasta, a szczególnie Prezydenta Krywulta, za co jesteśmy niezmiernie wdzięczni. Nieoceniona jest również praca kilkudziesięciu wolontariuszy, który ratują nam skórę w wielu sytuacjach.


T.M. : Wiem, że jest Pani profesjonalnym fotografem i widziała Pani zdjęcia nadesłane na FotoOpen. Jak Pani ocenia poziom tych zdjęć?

I.B. : Poziom jest różny, ale jest wiele znakomitych prac.


T.M. : Czym ta edycja będzie się różniła od poprzednich?

I.B. : W tym roku oferujemy również przegląd fotokastów. Poza tym jest jak zwykle: wystawy, spotkania, warsztaty. Najcenniejszym jest fakt, iż większość z zaproszonych artystów przyjeżdża do Bielska-Białej osobiście, a trzeba zaznaczyć, iż są to niezwykłe osobowości. Wszystkie wystawy to polskie premiery i większość pokazywana będzie tylko w naszym mieście.


T.M. : Czy myśli Pani, że w konsumpcyjnych czasach kulturowego fast food'u, Festiwal, który w zamian daje "tylko" chwilę refleksji, wzbudzi zainteresowanie wśród ogółu? 

I.B. : Dla ogółu są inne imprezy. Nasz festiwal kierujemy do ludzi wrażliwych i myślących. Oby było takich jak najwięcej.

 

 

Już niedługo Bielsko-Biała zamieni się w ośrodek fotografii światowej. Do miasta przyjedzie wielu artystów oraz pasjonatów tej dziedziny sztuki. Tegoroczna edycja jest już czwartą odsłoną festiwalu i śmiało można powiedzieć, iż zadomowiła na rynku polskich festiwali. Czy więc bielszczanie wybiorą galerie z fotografiami zamiast centrum handlowego?

Jedno jest pewne, będzie to wyjątkowa okazja dla ludzi szukających czegoś więcej niż to, co serwuje nam masowa rozrywka. Już teraz z czystym sumieniem, z pełnym i świadomym przekonaniem polecam.

 

Tomasz Możdżeń

 

 

 

1 – Cytaty pochodzą z wydawnictwa, będącego luźnym zapisem spotkań, jakie miały miejsce podczas Maratonu Autorskiego, w ramach III FotoArtFestivalu, zorganizowanego w Bielsku-Białej od 16 do 31 października 2009 roku.


Podziel się:
Drukuj strone
facebook wykop dodaj na grono ustaw opis gg poinformuj przyjaciół na blip.pl
zapisz się

Kalendarz koncertów, imprez i wydarzeń.

poprzedni miesiąc Maj 2012 następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Znajdziesz nas na
FacebookYouTubeGoldenLineNaszaKlasa



Copyright 2007-2010 e-Inkubator