Aniołki Charlie’ego to trzy dziewczyny: Ula, Ania i Maja. Ich misją jest wszystko, co jest związane z modą, czyli street fashion, pokazy mody, a ostatnio odkrywanie i prezentowanie ciekawych sklepów w Bielsku-Białej. W ubiegłym tygodniu dostały od Charlie’ego zadanie: odszukać, zbadać i sfotografować bielski sklep firmowy Madonna by Montezuma. Zobacz jak przebiegała akcja Aniołków.
Rozpoznanie
Charlie rzucił hasłem Madonna by Montezuma, więc musiałyśmy zebrać trochę informacji o tej marce. Oczywiście pierwsze skojarzenie dotyczyło piosenkarki, jednak okazało się to fałszywym tropem. Nasi informatorzy donieśli, że w Internecie znajdują się strony, na których można poczytać o Madonnie. Odpaliłyśmy komputer, zapuściłyśmy strony internetowe i oddałyśmy się wirtualnemu oglądaniu ciuchów. Łaał! Pozytywnie zaskoczone ;)
Na jednej ze stron internetowych znalazłyśmy prezentację kolekcji letniej na rok 2009. Piękne, żywe kolory ubrań jeszcze bardziej podkręcały nasz anielski entuzjazm. Obawiałyśmy się jednego - czy na akcji w sklepie oprzemy się pokusie zakupowej? Nie wiedziałyśmy jakich cen się spodziewać, więc istniało prawdopodobieństwo, że po wykonaniu zadania pomniejszą się nasze portfele... hhmmm takie ryzyko zawodowe;)
Znalazłyśmy też coś z klasyki. Prawie jak mała czarna;)
Źródło: www.gebaeude7.de/kundenordner/madonna/
Nasz tajny współpracownik doniósł, że w sklepie do którego się wybieramy, znajdują się ubrania z kolekcji firmy Montezuma. Panowie się ucieszą, gdyż to coś dla nich. Rozpisywać się jednak nie będziemy, bo obadanie ciuchów dla facetów nie było naszym zadaniem;)
Quebe gdzie jesteś?
Rozpoznanie zakończone, więc mogłyśmy ruszyć na ulice Bielska-Białej w poszukiwaniu sklepu Quebe, gdzie znajdują się ubrania marki Madonna by Montezuma. Trzeba przyznać, że nie było łatwo znaleźć sklep. Jeśli miałabym opisać jego lokalizację w jednym zdaniu to brzmiałoby tak: jest blisko centrum, ale pozostaje w przyczajeniu. Na szczęście przed naszymi oczami nic się nie ukryje. Zbadałyśmy zakamarki i dotarłyśmy do celu!

Maja wskazuje z dumą, że dałyśmy radę znaleźć sklep. Drzwi otwarte, więc wchodzimy!

Oto widok, który najbardziej lubimy - spodnie, bluzki, czapeczki. Za ladą widzimy Elę i Norberta zwanego Harym. Wiedzą po co przyszłyśmy. Wieści po Bielsku-Białej szybko się rozchodzą. Ela przywitała nas promiennym uśmiechem i słowami: „Oooo Aniołki przyszły!”.

Przebieranie, pozowanie
Na początku nieśmiało oglądałyśmy ubrania, gdyż nie wiedziałyśmy na jak dużo możemy sobie pozwolić. Zaatakowałyśmy przymierzalnię i trzeba przyznać, że ściana wyklejona kolorowymi fotami zrobiła na nas wrażenie. Sympatyczna ekipa sklepu w składzie: Ela, Jakub i Norbert zwany Harym, chętnie przyłączyła się do naszej akcji. Aniołki się rozkręciły na całego, ciuchy i aparat poszły w ruch.


Pozbierałyśmy z wieszaków rzeczy i podążyłyśmy do przebieralni. Hary zaoferował, że będzie robił foty. Ela i Jakub co chwile przynosili nowe rzeczy ze swojego tajnego pomieszczenia. Mogłyśmy przymierzyć ubrania, które są przeznaczone na następne sezony (ale mamy wtyki). Co prawda nie można ich jeszcze kupić, ale przymierzyć warto. Małe przecieki modowe zawsze są przydatne;)
.jpg)
Rękoczyny!

Trochę się z Mają pokłóciłyśmy przy wyhaczaniu ubrań, ale jak widać, Aniołki się pogodziły.
Przebierania czas zacząć! Odsłona pierwsza - szczypta elegancji

Maja i Ania klasyka, czyli zestaw czarno-biały. Ula się trochę wybiła z różową bluzką i jeansami, ale też wyglądała dostojnie. W sklepie zobaczyłyśmy piękne kapelusze, więc stały się świetnym dodatkiem.
Odsłona druga - ach, Hary!

Ubrania zanęcające Norberta zwanego Harym. Więcej luzu, odsłonięte nogi i Hary był nasz! Sesja na zewnątrz sklepu.
Odsłona trzecia - dziewczyny na luzie
Lansujemy się na ladzie sklepowej. Jakub stwierdził, że jesteśmy najdroższym towarem w sklepie:) Szorty plus męskie bluzki równa się Aniołki na luzie.

Odsłona czwarta - We love jeans!

Maja usadowiła się na Harym, więc ja i Ula strzeliłyśmy focha;)

Dowiedziałyśmy się, że ekipa Quebe przygotowała dla czytelników portalu BB365.info niespodziankę. 50 pierwszych klientów, którzy zawitają do sklepu i powołają się na anielski artykuł, dostanie dożywotnią kartę rabatową - 22% taniej!!!!
Podsumowanie akcji
Nie mogłyśmy się oprzeć urokowi Quebe i każda z nas wybrała dla siebie ciuch. Okazało się, że w sklepie firowym ubrania nie są takie drogie. Za 50 zł można spokojnie kupić krótkie spodenki i świetną bluzeczkę. W Quebe ogromne przeceny, czyli to, co nas najbardziej cieszy. Można poszaleć i ubrać się ciekawie i oryginalnie. Z żalem żegnałyśmy Elę, Jakuba i Norberta zwanego Harym. Cóż... wszystko co dobre szybko się kończy.

Opracowanie: Aniołek Ania
Foto: Aniołki, Jakub i Hary
Adres Quebe: Bielsko-Biała, Wzgórze 18
(między biurem poselskim a biurem podrózy, kilka metrów od oddziału Lukas Banku, który jest na przeciw Zamku)
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Chcesz na bieżąco znać kalendarz imprez i wydarzeń kulturalnych z powiatów: Bielsko-Biała, Pszczyna, Żywiec, Cieszyn? Dopisz się do czwartkowego newslettera: Co ciekawego na ten tydzień?