szukaj
Ach jak mi dobrze!

Kobiety lubią brąz



Z badań transkulturowych wynika, że atrakcyjność kobiety zawiera się w młodym, pogodnym wyglądzie, harmonii budowy i barwie skóry, a także w walorach wizualnych , dotykowych i zapachowych. Wszystko to możemy osiągnąć dzięki nasłonecznieniu oraz umiejętnemu doborowi kosmetyków.

 

Nowa fryzura, kolorowa garderoba, bardziej intensywne ćwiczenia w fitness klubach to tylko część sukcesu. Wyrwani z zimowego letargu wypatrujemy pierwszych promieni wiosennego słońca, by wyleczyć się z ukrywanego smutku. To właśnie ciepło słońca spowoduje, że będziemy mieć ochotę popracować nad swym wyglądem, podobać się a nade wszystko - zmienić coś w sobie i wokół siebie.

 

W zimie nie tylko nasza skóra jest bielsza. Popadamy w depresję, ulegamy wahaniom nastroju. Na szczęście możemy to zwalczyć dzięki solarium ("hip hip hurra!"). Wychodząc z solarium czujemy się zrelaksowani i pełni energii dzięki witaminie D3, która powstaje w naszej skórze pod wpływem promieni UVB. Jest jak "hormon szczęścia", który polepsza samopoczucie leczy depresję.

 

Wielu osobom opalanie kojarzy się ze zmęczeniem. Leżąc na plaży jesteśmy narażeni na przedawkowanie promieni UV, rzeczywiście organizm męczy się i zaczyna bronić. Dlatego czujemy się senni, wyczerpani. Hmmm... Nie wszyscy. Ja mogę leżeć na plaży na okrągło. Ale... co innego solarium. Tu opalanie trwa tylko kilka minut i nie psuje samopoczucia - przeciwnie, sprawia, że czujemy się zrelaksowani, a po wyjściu - bardziej atrakcyjni. Solarium pomaga również w przygotowaniu skóry do silniejszego, letniego słońca. Warto jednak pamiętać, że zdobycie intensywnej, zdrowej opalenizny wymaga rozwagi i cierpliwości.

 

Przede wszystkim czas opalania powinien zostać dobrany indywidualnie, w zależności od rodzaju karnacji a zwłaszcza od chwilowego fototypu. Nie powinniśmy wymuszać pośpiechu. Gwarancją wymarzonej, zdrowej i bezpiecznej opalenizny jest stopniowe opalanie. Każdy profesjonalny salon solaryjny, w trosce o zdrowie i urodę klientów, powinien się zaopatrzyć w urządzenie gwarantujące dobór optymalnego czasu opalania. To uchroni naszą skórę przed poparzeniami. Na ogół wystarcza pięć do siedmiu wizyt w solarium, co drugi lub trzeci dzień, stopniowo wydłużając czas opalania według zaleceń.

 

Ważny jest też umiejętny dobór kosmetyków przed i po opalaniu. Przed sesją mamy do dyspozycji przyspieszacze, przyspieszacze z bronzerami oraz bronzery podwójne i potrójne. Przygotowują one do opalania, stymulują intensywną produkcję pigmentu, a dodatkową zaletą niektórych jest to, iż zawierają kombinację ekstraktu Ruscus Aceuleataus, kofeiny i l-karnityny, pobudzających mikrocyrkulację wewnątrz skóry, a tym samym minimalizujących występowanie cellulitu i efektu skórki pomarańczowej. Natomiast kosmetyki stosowane po opalaniu głęboko nawilżają, pielęgnują i zmiękczają skórę, zapewniając jej młody wygląd. Użycie kosmetyków przed i po opalaniu powinno być zawsze dobrane do barwy i typu skóry. Należy też pamiętać, aby przed i po sesji wypić szklankę wody. To zapobiega wysuszaniu skóry i przyspiesza tworzenie w skórze melaniny bo to od niej zależy wygląd naszej opalenizny.

 

Warto przy tym pamiętać, że od opalania można się tak samo uzależnić, jak od alkoholu, tytoniu czy jedzenia słodyczy. Powstało nawet określenie będące połączeniem angielskiego "tan", czyli "opalać się" i znanego już chyba wszystkim słowa "anoreksja". Określenie to wzięło się stąd, że osobom, które cierpią na tanoreksję wydaję się, że są wciąż za mało opalone. Nawet, kiedy wyglądają jakby wróciły z trzytygodniowych wczasów na Hawajach. Na jednym z forum internetowych znajduję wpis, w którym siostra młodej dziewczyny, która opala się 5 razy w tygodniu po 15 minut, żali się, że nie przemawiają do niej żadne argumenty. Groźba choroby nie przeraża jej, a jej skóra przypomina już ciemny pergamin. Nie jest to przypadek odosobniony. Na innym forum właścicielka jednego z salonów kosmetycznych zwierza się, że przez 3 miesiące szukała osoby do obsługi solarium, czyli włączania, wyłączania, pobierania opłat oraz dbania o higienę pokoju solaryjnego. Problemem nie był brak chętnych na to stanowisko, ale fakt, że co druga osoba zgłaszająca się na to stanowisko była wyraźnie uzależniona od opalania. Wskazywał na to nie tylko całkowicie nienaturalny wygląd i przesuszenie skóry, ale... i zachwyt z jakim osoby te przyjmowały informację o możliwości gratisowego opalania, gdy nie było w salonie klientów. Hmmm...ciekawe...

 

 

 Autor: Ina Merta


Więcej artykułów w dziale MODA>>


PS. Jesteś nowym użytkownikiem portalu BB365.info? Jeszcze nie korzystasz z przywilejów jakie przygotowaliśmy dla zapisanych do strefy VIP? Zobacz dlaczego warto i dopisz się do grona VIP-ów BB365. Skorzystaj z bezpośredniego linku: http://bb365.info/k_newsletter.php


Podziel się:
Drukuj strone
facebook wykop dodaj na grono ustaw opis gg poinformuj przyjaciół na blip.pl
zapisz się

Kalendarz koncertów, imprez i wydarzeń.

poprzedni miesiąc Maj 2012 następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Znajdziesz nas na
FacebookYouTubeGoldenLineNaszaKlasa



Copyright 2007-2010 e-Inkubator