szukaj
Blichtr, przepych, blask, marka  ... i  cena!!!

Luksus kontra pomysł


 Co to znaczy ubierać się luksusowo? Na Zachodzie coraz mniej chodzi o metkę a coraz bardziej o inwencję. A jak jest w Polsce?

 Oglądam Fashion Tv, na jednym z pokazów zagraniczny projektant wystąpił w marynarce z wpietym w klapę sztucznym jajkiem sadzonym, czym wywołał niesamowity aplauz publiki. Dodam, iż owy projektant to Karl Lagerfeld - najbardziej wpływowa osoba w świecie mody. Nasuwa mi się myśl, czy gdyby w tej marynarce wystąpił np. Jan Kowalski, czy owa widownia byłaby tak samo zachwycona? Dam sobie rękę uciąć, że efekt byłby dokładnie odwrotny.

Marka, znane nazwisko, logo - dla 60% społeczeństwa to główny wyznacznik przy dokonywaniu zakupów. Na całe szczęście, jestem w pozostałej grupie. Ba! Uważam, że markowe ometkowanie przytępia kreatywność. W Polsce można powoli zauważyć ciekawy syndrom. Ludzie stają się coraz bardziej odważni w doborze kreacji, w naszym wyglądzie widać poczucie humoru, przełamujemy powagę nutą ekscentryzmu. Doskonały przykład: ponadczasowy styl vintage, który tak kochamy. Fantastycznie czujemy się w rzeczach wygrzebanych z szaf naszych babć! Pisząc ten artykuł, kontaktuje się z moimi przyjaciółkami. Pytam czym dla nich jest luksus, co sądzą o second - handach, na co zwracają uwagę podczas zakupów? Brawo! Nie zawiodły! Luksus kojarzą z przepychem i zbytkiem, lumpeksy kochaja za wyselekcjonowane pojedyncze egzemplarze, nie zwracają uwagi na markę. Dobierając strój patrzą na samopoczucie i komfort, nie dopasowują się do oczekiwań ludzi, w ubiorze chcą wyrażać swoją wolność i niezależność. Dla nich moda to przede wszystkim gra. Bawią się spojrzeniami ludzi, łączą tanie z drogim. W tym wszystkim jest polot i luz. A naważniejsze to czuć się w stroju sobą, a nie jakąś istotą wylęgła z naszej pychy i snobizmu. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem przeciwna metkom. Moda mnie pasjonuje i w jej świecie czuję się najlepiej, ale zdecydowanie nie jestem jej niewolniczką. Jak każda kobieta lubię markowe "ciuchy" ale nie są one moją obsesją. Zresztą gdyby luksus miało się na co dzień, przestałby być luksusem...

Przez wieki strój był kostiumem społecznym i określał pochodzenie, majątek, zawód, status. Dziś wygląd to automanifest. A jednak czasami popadamy w sztampę. "Aby być niezastąpionym, trzeba być odmiennym" - mawiała Chanel, która - o ironio - wynalazła ponadczasowy kostium, kobiecy uniform XXI wieku. Najdroższe marki jak Prada, Dior sprzedają nie tylko jakość, ale przede wszystkim pomysł. Bo luksusem na miarę złota jest ...myślenie. Także w modzie.

 

     

Krakowski vintage - shop.  Z ręką na sercu mogę polecić. Cudo!!!


Podziel się:
Drukuj strone
facebook wykop dodaj na grono ustaw opis gg poinformuj przyjaciół na blip.pl
zapisz się

Kalendarz koncertów, imprez i wydarzeń.

poprzedni miesiąc Maj 2012 następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Znajdziesz nas na
FacebookYouTubeGoldenLineNaszaKlasa



Copyright 2007-2010 e-Inkubator