szukaj

M jak MODA


Po długiej przerwie spowodowanej brakami kadrowymi i nie tylko, STREET FASHION wraca i to w dość bogatej odsłonie. Nie będę przynudzał, od razu przejdę do uroczych bohaterów

   

      Naszą pierwszą rozmówczynią była Lidia, to ona swoja odważną postawą i chęcią rozmowy natchnęła nas do dalszej pracy.

 

Ubrana była w tunikę z Newyorkera i sandały, elementami dodatkowymi jej stroju były chusta i biżuteria, pochodzące z Indii.
Lidia ceni sobie oryginalność. Ubiera się w Krakowie, w małych sklepach zlokalizowanych głównie na Kazimierzu, a to dlatego że lubi klimaty etno i hipi: chusty, dużo biżuterii. Według Lidii w Bielsku przydałoby się więcej oryginalnych i charakterystycznych ludzi, tak jak w Krakowie, tam co chwila można się zachwycić nad czyimś strojem, a w naszym mieście przeważają raczej Dżinsy i T- shirt.

 

        BB365.info: A czy uważasz, że bielszczanie ubierają się na smutno?

 

        Lidia: Myślę, że czasami brak im pomysłu na siebie.

 

 

Kasia i Przemek

 Przemek ubrany był w spodnie z Zary, t-shirt z Oxide plus dodatki: okulary i odjechany zegarek z Pierre Cardin.
            Kasia miała na sobie chustę z Solara, bluzkę z łapanki niewiadomego pochodzenia, spodnie i torbę z H&M, buty z Deichmanna ( wg Kasi jest to najtańszy sklep w Bielsku, gdzie można kupić rewelacyjne obuwie ).
           Kasia i Przemek inspiracje czerpią przede wszystkim ze sklepów takich jak H&M i Zara. Kolejni bielszczanie, którzy muszą opuszczać nasze wspaniałe miasto, by dostać się do bardziej oryginalnych sklepów odpowiadającym ich gustom. Nie gardzą także second handami a w BB - jak nam powiedzieli - są bardzo fajne ( np. w Befamie, a jak Mówiła Zosia uczestniczka jednej ze wcześniejszych edycji: „ Befama – promujemy znane marki”. Nasi rozmówcy zgodzili się z Zosią w 100 %).
         Kasia bardzo przychylnie i ciepło przywitała pomysł rozmowy ze skromnymi redaktorami portalu BB365.info. Porównała nas do Stockholm Street Style, za co w tym miejscu pragniemy jej podziękować, bo bardzo połechtała nasze  Ego.

                                     http://stockholmstreetstyle.blogg.se

Są jednak między tymi dwoma inicjatywami pewne różnice. Jak wyjaśniła nam Kasia szwedzka strona polega na wyłapywaniu odjechanie ubranych ludzi i robieniu im zdjęć, z tym że na Stokholm Street Style redaktorzy skupiają się tylko na ubraniu sfotografowanej osoby.
Portalowa edycja jest bardziej liberalna, chcemy pokazać oryginalnie ubranych bielszczan, ale nie skupiamy się tylko na ich ciuchach – chcemy porozmawiać z nimi, dowiedzieć się o ich podejściu do mody. Jak zauważyła Kasia ta granica odjechanych strojów w Bielsku i Stockholmie nie jest równomierna – no cóż, zgadzamy się.

Przemek zwrócił nam uwagę, że w Bielsku nie tylko my zajmujemy się modą, istnieje już bielski blog  o podobnej tematyce. 
Adres dla Wszystkich zainteresowanych:

                            http://styledigger.blogspot.com/

 

Z Agatą i Arturem porozmawialiśmy trochę luźniej – Agata pochodzi z Tychów miasta nazywanego płucami Śląska i gospodarza niedawno zakończonego festiwalu bluesowego „Ku przestrodze” Artur jest z Bielska i pokazywał właśnie swojej dziewczynie miasto, które oczywiście bardzo się jej podobało. Od Agaty dowiedzieliśmy się m.in. że lubi ciucholandy i klimaty etno czyli kolorowe ubrania.
Artur
natomiast jako typowy facet, wykazał jedynie pragmatyczne zainteresowanie w tym temacie.


Tiffany - dziewczynę o bardzo oryginalnym imieniu zastaliśmy na mieście ubraną w czarne rurki, adidasy i żółtą koszulkę z wielkim kaczorem. Niezmiernie istotnym elementem w stylu naszej rozmówczyni były dodatki, które zrobiły na nas pozytywne wrażenie: bransoletki, kolczyki, okulary, naszyjniki (szczególnie naszyjnik w formie klucza), pierścionki.
Ta kolorowa dziewczyna zwróciła naszą uwagę na jeden aspekt, o którym wcześniej nie pisaliśmy: Allegro – czasami i tam można wypatrzyć oryginalne rzeczy. Inspiracje Tiffany wydobywa z same siebie, ubrania kupuje w markowych sklepach i w Niemczech będac tam na wakacjach.
Jak widać na naszych zdjęciach Tiffany to bardzo modna osoba z wielkim poczuciem estetyki. W tym miejscu należy jej się wielki szacunek – oby więcej tak ubranych osób.

 

Pan Antoni Fułat 

Pan Antoni ubrany był w klapki, krótkie spodenki z komiksowymi nadrukami, „bezramiączkową” koszulkę w paski i czapkę z dużo mówiącym nadrukiem USA, a to wszystko zaprezentował nam w tanecznym kroku Michaela Jacksona . Jak widać modnym można byc w każdym wieku.
Z panem Antonim przeprowadziliśmy bardzo ożywioną i spontaniczną rozmowę, nie dotyczącą jednak mody. Dowiedzieliśmy się między innymi, że jest potomekiem słynnej bielskiej rodziny Fałatów, jednakże Austriaccy urzędnicy przekręcili nazwisko w dokumentach.

Pan Antoni wyznał, że urodził się w Czernihowie i już w wieku 5 lat chodził do szkoły a także, że w swoim bogatym życiu wiele podróżował, o czym świadczy wspomniana już wiele mówiąca czapka z nadrukiem.

Jako że ubranie to nie tylko strój wyjściowy służący do prezentowania się na placu Pigala, czy podczas niedzielnego nabożeństwa, ale służy nam do codziennego użytku, wgryźliśmy się trochę w modę pracowniczą.

 Łukasz ubrany był w pracownicz buty – Salomony odpowiednio zabrudzone, bojówki z Diversa, wygodne w kroku, koszulka para militarystyczna w plamki, a pod nią t-shirt .
             Zapytany o inspiracje i poranne dylematy dotyczące stroju, Łukasz bez chwili zastanowienia odpowiedział: „Rano idę do pracy wiec wkładam to co zwykle”. A jaj ubrałby się na randkę? „Prawdopodobnie zrezygnowałbym z bojówek i włożył dżinsy, do tego marynarkę i podkoszulek ( przyp. Red. : takie zestawienie wygląda elegancko i na luzie – korzystając ze strony o której była już mowa jesteśmy wstanie wyobrazić sobie jak wyglądałby na randce : http://google.com/translate?u=http://stockholmstreetstyle.feber.se/art/60052/daniel_lindstrm/&sl=sv&tl=en )”

             Łukasz jako pierwszy nasz rozmówca odważył się kogoś pozdrowić, zatem przekazujemy pozdrowienia dla: jego dziewczyny, rodziców, babci, brata, cioci, kuzyna i psa Ery. A my pozdrawiamy Łukasza.

Magda miała na sobie spodnie z szafy mamy, buty z Supersklepu.pl, koszulkę i torbę od cioci z Niemiec – czyli zagraniczne ciuchy.

Maja ubrana była w sukienkę z Promody, czerwoną torebkę z Croppa, buty z Deichmanna, a do tego okulary, czerwone kolczyki i czerwone paznokcie.

Dziewczyny ubierają się w Newyorkerze, Hause, albo firmowych sklepach typu Barton. Poza Bielskiem korzystają z Krakowa i Katowic, a tam w szczególności z H&M i Zary ( jakoś nas to nie dziwi ). Poza tym Maja zaimponowała nam faktem przerabia ubrań np. na jakieś imprezy okolicznościowe, a Magda oświeciła mnie o istnieniu Supersklepu.pl.

Na koniec dwaj oryginalni młodzi Bielszczanie, o których nie powiemy nic, niech przemówią zdjęcia.

Wypadałoby jakoś efektownie zakończyć, ale nic nie przychodzi mi do głowy. Niech zakończeniem będą Wasze komentarze.

 

Autorzy: Anna Wanatowicz, Andrzej Szary

            Foto: Anna Wanatowicz
            Tekst: Andrzej Szary

 

PS. Jesteś nowym użytkownikiem portalu BB365.info? Jeszcze nie korzystasz z przywilejów jakie przygotowaliśmy dla zapisanych do strefy VIP? Zobacz dlaczego warto i dopisz się do grona VIP-ów BB365. Skorzystaj z bezpośredniego linku: http://bb365.info/k_newsletter.php

 


Podziel się:
Drukuj strone
facebook wykop dodaj na grono ustaw opis gg poinformuj przyjaciół na blip.pl
zapisz się

Kalendarz koncertów, imprez i wydarzeń.

poprzedni miesiąc Maj 2012 następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Znajdziesz nas na
FacebookYouTubeGoldenLineNaszaKlasa



Copyright 2007-2010 e-Inkubator