JAK? Oryginalnie, fantazyjnie, pomysłowo…. Szukamy ludzi o ciekawym usposobieniu, cudownych szatach i baaardzo pozytywnej wibracji bijącej prosto z serca ;)
Stawiamy przede wszystkim na kreatywność, jeśli więc wyróżniasz się z tłumu (oczywiście w sposób pozytywny)i jesteś otwarty/otwarta na krótkie „pogaduchy” na temat mody i nie tylko, być może staniesz się gwiazdą bielskiego street fashion.
Gdzie? Zawsze tam gdzie Wy, czyli na ulicach naszego miasta… w sklepach… w kawiarniach… w szkołach… w bibliotekach… dosłownie wszędzie!
Kiedy? O każdej porze dnia i nocy.
Pierwsze „polowanie” miało miejsce pewnego słonecznego dnia w okolicach bielskiej starówki. Tego dnia, jak na złość, pomimo sprzyjającej pogody wszystkie potencjalne gwiazdy pozostały w ukryciu. Chadzałyśmy się z nadzieją, że jednak spotkamy kogoś wyjątkowego, kto zapoczątkuje i pomoże nam w realizacji naszego projektu.
Tak! To będzie ona- Magda z Bielska uwiodła nas swoim wyglądem i bardzo sympatyczną osobą. Wyglądała zjawiskowo- wszystko do siebie idealnie pasowało, począwszy od turbanu, który najbardziej przykuł naszą uwagę, skończywszy na balerinkach, które dekorowały jej stopy. Magda zgodziła się z nami porozmawiać i zrobić kilka zdjęć.
Kasia, Aneta: Inspirujesz się kimś w kwestii swojego ubioru, czy też to Twoja własna inicjatywa?
Magda: Nie mam żadnego guru modowego. Kupuję głównie w szmateksach. Nie kieruje się tym, co jest aktualnie modne, ale swoim indywidualnym gustem. Inspiracji szukam w kulturze Wschodu, Afryce. Interesują mnie bardziej etniczne wpływy.
K, A: Ma to związek z jakąś religią którą wyznajesz?
M: Nie, gdyż jestem ateistką.
K, A:Jak reagują na Ciebie ludzie w szkole, na ulicy?
M: Wyróżniam się w jakimś sensie wśród innych, ale nie jest to już dla ludzi większym zaskoczeniem.
K, A: Nikt nie zarzucił Ci tego, że ubierasz się w nazbyt wymuszony sposób?
M: Dziś akurat jestem normalnie-jak na mnie-ubrana (śmiech). Zazwyczaj ubieram się dosyć ekstrawagancko. Cieszy mnie to, że nie spotykam dziewczyn podobnych do mnie, które ubierają się w ten sam sposób. Gdybym ubierała się w sieciówkach, to musiałabym się z tym liczyć.
K, A: Otaczasz się ludźmi podobnymi do Ciebie czy też nie ma to większego znaczenia?
M: Nie zwracam w ogóle na to uwagi. Poprzez swój ubiór wyrażam poniekąd swój charakter, a to jak kto wygląda, kompletnie mnie nie interesuje.
K, A: A interesujesz się modą?
M: Szczerze mówiąc, to lubię sobie sama coś uszyć, gdyż to potrafię. Natomiast, jeśli chodzi o bycie na bieżąco z nowinkami ze świata mody, to nie.
K, A: Jeśli chodzi o dodatki, to masz do nich jakieś emocjonalne przywiązanie, czy też są to przypadkowe, nic nie znaczące rzeczy? Naszyjnik, który masz dziś na sobie rzuca się w oczy.
M: Ten naszyjnik, który mam na sobie, akurat zrobiłam sama. Lubię dodatki, zawsze mam jakieś na sobie. Nie wyobrażam sobie bez nich stroju.
Dziękujemy za miłą rozmowę.
Dziękuję.
Jeśli ktoś z Was nie wie, gdzie można zakupić piękną, oryginalną biżuterię, o której wspominała Magda to mamy pewną propozycję. Na słynnych „Podcieniach”, które znajdują się pomiędzy starówką a „Pigalem” jest sklepik, który może zainspirować niejedną osobę. Możecie tam znaleźć naprawdę wyjątkowe kolczyki, bransoletki, korale, torby, berety i wiele innych różnych „perełek”. Miałyśmy to szczęście i spotkałyśmy właścicielkę tego magicznego sklepu, która zdradziła nam kilka tajemnic o tym miejscu.
K, A: Jakich klientów możemy spotkać w Pani sklepie?
Pani Dorota: Przeróżnych, od dzieci-aż po starsze osoby. Przychodzą tu ludzie o mniej i bardziej wyrafinowanych gustach.
K, A: Skąd pomysł na otwarcie takiego sklepu?
P. D: Szycie to moja pasja, wcześniej szyłam w domu. Nie wyobrażam sobie robić coś innego w życiu. Akurat dwa lata temu zwolnił się ten lokal i z racji tego, że mieszkam na Podcieniach, uznałam, że to zrządzenie losu i musze tę szansę wykorzystać.
K, A: Wszystko, co tu znajdziemy, jest robione ręcznie?
P. D: Tak, w 80% jest to rękodzieło, reszta to rzeczy kupne. Mamy szeroki wachlarz wyboru biżuterii.
K, A: To wszystko robią Panie same?
P. D: Nie wszystko. Współpracuję z różnymi ludźmi. Z racji tego, że posiadamy tutaj pracownię krawiecką, szyjemy na miarę. Do tego robimy wszelkiego rodzaju poprawki, szyjemy torby. Jeśli chodzi o biżuterię, to również współpracujemy z kobietami, które dla nas ją wykonują.
K, A: Na pewno ważną informacją dla potencjalnego klienta jest to, że można tu negocjować ceny, co zdarza się w niewielu bielskich sklepach i jest dodatkowym atutem tego miejsca.
P. D: Tak. Zawsze staram się dać jakiś rabat.
K, A: I co zaskakujące, ta inicjatywa wychodzi zazwyczaj od Pani.
P. D: Wolę sprzedać coś troszkę taniej, bo wtedy istnieje większe prawdopodobieństwo, że klient do mnie wróci.
K, A: Umiejscowienie tego sklepu, w tej określonej części Bielska, daje mu jakąś magię i klimat. Na Podcieniach spotyka się wielu ludzi o artystycznym usposobieniu.
P. D: Tak, zdecydowanie. Mnie jednak najbardziej fascynują w tym miejscu schody.

Mają w sobie coś magicznego. Ujmujące są te niepomalowane ściany. Nawet nie robiłyśmy tutaj większego remontu, dzięki temu osiągnęłyśmy specyficzny klimat tego miejsca. Nie chciałam, by był to typowy sklep.
K, A: Ten sklep ma typowy klimat krakowskich, małych sklepików i budzi skojarzenia bazaru w Istambule. Wystrój i asortyment są inspiracją z jakiejś podróży?
P. D: Nie, to była moja wizja. Zresztą, praktycznie co miesiąc zmieniamy coś w tym sklepie. Jak mamy nową biżuterię, to trzeba ją odpowiednio wyeksponować, żeby wszystko tworzyło spójny, estetyczny wygląd.
K, A: Czy młodzi artyści mogą z Państwem nawiązać jakąś współpracę po przez sprzedaż swoich rękodzieł?
P. D: Oczywiście. Dziewczyny same przychodzą i pytają czy mogą zostawić swoją ręcznie robioną biżuterię. Jeśli widzę, że te rzeczy są inne od tych, które już mam w sklepie, to jak najbardziej.
K, A: Nie myślała Pani o stworzeniu jakiegoś cyklu warsztatów artystycznych, np. z różnych technik robienia biżuterii?
P. D: Myślałam o tym, ale obecnie niestety czas na to nie pozwala, ale w przyszłości-kto wie.
Dziękujemy za rozmowę. Życzymy powodzenia.
Dziękuję i również życzę powodzenia.
Na tym zakończymy pierwszą odsłonę „Podcieni mody” i do zobaczenia „na mieście” :)
Opracowały: Aneta Biesok, Katarzyna Handzlik
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Chcesz na bieżąco znać kalendarz imprez i wydarzeń kulturalnych z powiatów: Bielsko-Biała, Pszczyna, Żywiec, Cieszyn?
Dopisz się do czwartkowego newslettera: Co ciekawego na ten tydzień