![]() Rabaty Bielsko | ![]() Audiobooki | ![]() Forum Bielsko | ![]() Firmy Bielsko | ![]() Praca Bielsko | ![]() Sport Bielsko | ![]() Praca Żywiec | ![]() Nieruchomości |
Za mały biust, za duży biust, otyła sylwetka, zbyt chuda sylwetka, krótkie nogi, brak talii, brzydka cera, niski wzrost, wysoki wzrost, duży nr buta, szerokie biodra ... i tak można by bez końca...
Kompleksy mogą rozwijać się niepostrzeżenie. Czasem wystarczy jedna niepochlebna uwaga ze strony osoby, na której nam bardzo zależy, a zaczynamy nadmiernie koncentrować się na sobie. Zauważony przez kogoś mankament urasta do rozmiarów potwora, który zaczyna przeszkadzać nam w codziennym funkcjonowaniu i w kontaktach z ludźmi. Im większa wrażliwość, niepewność siebie, tym bardziej skłonni jesteśmy do "produkowania" kompleksów. Zdarza się, że kompleksy tak głęboko wrastają w naszą psychikę, że niemożliwe wydaje się pozbycie ich.
Ostatnio w toalecie w centrum handlowym, usłyszałam taki oto dialog (rozmowa ta przebiegała przy lustrach): – "O Jezu... Kaśka, spójrz na mój nos! No patrz na mój nos, tzn. przepraszam cię – ja nie mam nosa, tylko jakiś kulfon! Taki olbrzymi kartofel prosto z pola i to jeszcze modyfikowany genetycznie dla uzyskania większego rozmiaru. No po prostu masakra! Dzięki Ci Boże, że mnie nim obdarzyłeś. Wielka mi łaska... Gdyby nie ten nosal, to powiedziałabym nawet, że jestem całkiem ładna... – mówiąc to, dziewczyna z wielkim zainteresowaniem, a jednocześnie ze wstrętem oglądała swój nos w lustrze, najpierw z profilu, potem tak en face i znów z profilu. Pomyślałam sobie wtedy "Dziewczyno, gdybyś miała nos w porządku, to przyczepiłabyś się do swoich uszu, że niby są odstające, za duże i przypominają radary policyjne. Albo narzekałabyś na nogi, że krzywe, koślawe i co tam jeszcze...
– Beata, no a zobacz jaka ja jestem barczysta! I w dodatku mam za mały biust. Mam ramiona, jakbym zawodowo uprawiała pływanie od 3. miesiąca życia. Ja nie mogę pokazać się w stroju kąpielowym. Ba! Ja nawet w zwykłej bluzce wyglądam jak facet z przerostem mięśni... – No i w tym momencie parsknęłam śmiechem. Zwyczajnie głośno się zaśmiałam. Koleżanki przy lustrach odwróciły nagle w moją stronę i utkwiły we mnie wściekłe spojrzenia..." 

Tekst: Ina Merta
PS. Jesteś nowym użytkownikiem portalu BB365.info? Jeszcze nie korzystasz z przywilejów jakie przygotowaliśmy dla zapisanych do strefy VIP? Zobacz dlaczego warto i dopisz się do grona VIP-ów BB365. Skorzystaj z bezpośredniego linku: http://bb365.info/k_newsletter.php