szukaj

Potęga dziecięcej wyobraźni





„Moje drzewko pomarańczowe”, to spektakl wyreżyserowany przez Roberta Talarczyka-dyrektora Teatru Polskiego. Co ciekawe, jest to adaptacja brazylijskiej powieści José Mauro de Vasconcelosa, która nigdy wcześniej nie została wystawiana na deskach jakiegokolwiek teatru w Polsce. Powinniśmy zatem być dumni, że przełomu tego dokonał Teatr Polski w Bielsku-Białej.

Sztuka ta jest istną retrospekcją do lat młodości. Na scenie widzimy dorosłego mężczyznę-Zeze, który na nowo powoła do życia swoje smutne dzieciństwo, w którym musiał przejść przyspieszony kurs dorastania. Razem z nim wyruszymy w podróż do czasów, które niekoniecznie można nazwać błogim dzieciństwem i miłymi wspomnieniami.

 

moje-drzewko-pomaranczowe-3

 

„Moje drzewko pomarańczowe”, ze względu na swoją treść, można porównać do lektury „Małego Księcia”. To spektakl o trudnym i niesprawiedliwym dzieciństwie, o potędze dziecięcej wyobraźni i wielkiej sile przyjaźni. Główny bohater-Zeze, niedoceniony, o wszystko ciągle obwiniany, zaznaje w życiu jedyne ukojenia w rozmowach ze swym wyimaginowanym przyjacielem, jakim jest „drzewko pomarańczowe”. Spektakl świetnie ukazuje jak na przestrzeni lat zmieniają się priorytety i autorytety. Jedyne źródło zwierzeń-skrzynia przedstawiająca tęczowe „drzewko pomarańczowe” schodzi na dalszy plan. Jej miejsce zajmuje człowiek, przyjaciel w najpełniejszym tego słowa znaczeniu. Zeze zaznaje za sprawą Portugala (w tej roli Kazimierz Czapla) życzliwości,  zrozumienia oraz radości płynącej z wykonywania prozaicznych czynności. Wreszcie nasz bohater zaczyna czuć się kimś ważnym i wartościowym.

 

moje-drzewko-pomaranczowe-4

W przedstawieniu główne role zagrali: Kuba Abrahamowicz (jako główny bohater-Zeze) oraz Kazimierz Czapla, który wcielił się w rolę Portugala-przyjaciela Zeze. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie zręczność gry aktorskiej Kuby Abrahamowicza, który tak sprawnie odtwarzał za pomocą gestów i mimiki sytuacje, które wytwarzają się w umyśle dziecka. Niezwykle przekonująco wcielił się w rolę 5-letniego chłopca i oddał w pełni mentalność młodego człowieka. Mimo iż  grana przez niego postać była postacią dramatyczną, to jednak w spektaklu nie zbrakło groteskowych dialogów małego chłopca, co wzbudziło szeroki aplauz wśród publiczności. Pozytywnym fermentem w sztuce było uczestnictwo młodych amatorów. Dzieci te zostały wyłonione  z castingu, który odbył się w naszym teatrze.

 

moje-drzewko-pomaranczowe-5

Spektakl jest magiczny, do czego przyczyniła się w niebanalny sposób scenografia Bartosza Skoczkowskiego. Wystrój samej sceny był nieco surowy i smutny (prosty stół i krzesła), dlatego sądzę, że ciekawym pomysłem było wprowadzenie elementów teatru cieni. Cień zawsze pobudza wyobraźnie, umożliwia wizualizacje opowiadanych zdarzeń, których inne elementy scenografii nie zawsze są w stanie oddać. Jestem entuzjastką wprowadzania tego typu rozwiązań do standardowych sztuk teatralnych. Innowacyjne było również umieszczenie poszczególnych elementów dekoracji na linach u sufitu i stopniowe ich opuszczanie, w zależności od danej scenerii. To z kolei było nawiązaniem do sztuki lalkarskiej i dało to efekt „chwilowego zawieszenia”. Być może, dla widza siedzącego na dole widowni, nie były widoczne te zawieszone elementy (takie jak stół, dach itp.). Ja jednak miałam okazję oglądać spektakl z punktu widzenia widza siedzącego nieco wyżej (na balkonie), więc mój punkt odniesienia był nieco inny. Spektakl oscylował blisko bajkowego klimatu, dziecięcej imaginacji. Dowodem na istnienie tej wszechobecnej magii było chociażby tytułowe drzewko pomarańczowe, czyli drewniana skrzynia, mieniące się pięknymi kolorami, jakie jedynie dziecko jest w stanie sobie wyobrazić.

 

moje-drzewko-pomaranczowe-6

 

Sądzę, że warto obejrzeć ten spektakl ze względu na reżyserię Roberta Talarczyka, który słynie w naszym teatrze z niezapomnianych sztuk, jak i z powodu wspaniałej obsady artystycznej. „Moje drzewko pomarańczowe”, to sztuka dla widza w każdym wieku, podróż w czasie, retrospekcja do czasów dzieciństwa. Zarówno dzieci, jak i starsza publiczność znajdą w niej uniwersalne przesłanie i pokuszą się o refleksję, dotyczącą niesprawiedliwości w otaczającym nas świecie.
Polecam!


Katarzyna Handzlik.


Podziel się:
Drukuj strone
facebook wykop dodaj na grono ustaw opis gg poinformuj przyjaciół na blip.pl
zapisz się

Kalendarz koncertów, imprez i wydarzeń.

poprzedni miesiąc Luty 2012 następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829
Znajdziesz nas na
FacebookYouTubeGoldenLineNaszaKlasa



Copyright 2007-2010 e-Inkubator