szukaj

Przedsmak Akademii - Bielski Street Fashion


Mówi się, że otoczenie - miejsce dłuższego przebywania w nim człowieka i ludzie, otaczający go – rzutuje na nasz sposób myślenia, mówienia, robienia różnych rzeczy. Także ubieranie się, nie jest wolne od tej zależności. Chodząc po Bielsku w poszukiwaniu osób, które przykuwają wzrok przechodniów swoim nietypowym wizerunkiem, często spotykam uczniów szkół średnich. Najbarwniejszą i największą grupę spośród nich stanowią uczniowie Zespołu Szkół Plastycznych, dlatego też dzisiaj o nich.

 

 

 

Gracja

 

Często bywa tak, że w rozmowach i potocznym myśleniu uczniowie szkoły, popularnie nazywanej Plastykiem kojarzą się mieszkańcom Bielska i okolic z wielością kolorów, dużą ilością ubrań i dodatków, założonych na siebie, a także pewnym „nieładem artystycznym”. Gracja, obecnie w trzeciej klasie , tłumaczy: „Moja szkoła słynie ze specyficznego stylu uczniów. Styl jest nienarzucony, nauczyciele nie zwracają na niego uwagi, więc czujemy się swobodnie i często można podpatrzyć, zainspirować się ubiorem innej osoby”.


 

 



Na styl Gracji składają się kwiatowe, pastelowe kolory, głównie odcienie pudrowego, brudnego różu, delikatnej mięty, odcienie brązu i beżu. To także piękne dodatki w stylu retro, kupowane w internetowych sklepikach. Sama Gracja, złapana przeze mnie na ul. 11 Listopada, zaznacza, że jej styl długo ewoluował, by uzyskać obecny kształt, inspirowany w dużej mierze vintage’m.

 

 

 

Paulina

 

 


Paulina kończy pierwszą klasę, a w jej stylu również możemy odnaleźć nuty retro, obecne pod postacią skórzanej torby, wisiora z pięknym, stylizowanym na stary czasomierzem, bransoletek… Elementy ubioru w czarnym kolorze stanowią dla nich idealne tło. Dopełnieniem całości wizerunku są okulary przeciwsłoneczne. Przyznaje, że szkoła, do której chodził, w jakiś sposób wpływa na jej styl, ale głównym źródłem inspiracji jest dla niej internet.

 

Alek

 

Alka dostrzegłam, siedząc w ogródku na Rynku i sącząc piwo. Z aparatem w ręku, gotowa na chwilowe pozostawienie zimnej, złocistej przyjemności, ruszyłam za nim. Alek: brązowa marynarka, a pod nią biała koszulka z dekoltem w serek (przez jednych mężczyzn ubóstwiana, znienawidzona przez drugich), spodnie z obniżonym krokiem, kapelusz na burzy kręconych włosów i nerdy na nosie. Rzuca się w oczy i nie da się przejść obok niego obojętnie. Na pytanie, czy na co dzień ubiera się właśnie tak, odpowiada: „Zawsze”. Jego styl nosi w sobie znamiona, typowe dla ludzi, których można oglądać na stronach internetowych, poświęconych modzie ulicznej Helsinek (http://www.hel-looks.com/)  bądź Kopenhagi (http://thelocals.dk/). To wizerunek mało popularny, typowy raczej dla dużych polskich miast, jak Warszawa lub Kraków.

Kasia

 

Kasia kończy liceum, po którym zamierza kontynuować swój kontakt ze sztuką, wybierając się na ASP. Zaczepiam ją u fotografa przy placu Żwirki i Wigury, gdzie obie robimy zdjęcia. Urzeka mnie jej piękna, biała, niesamowicie lekka i kobieca sukienka. Kupiona w jednym z bielskich second handów idealnie komponuje się z białą torebką. Cały wizerunek utrzymany jest w stylu retro, którego dopełnieniem są proste, czarne baletki. Styl Kasi jest doskonałym przykładem na to, że można uzyskać ciekawy efekt, nie używając dużej ilości akcesoriów. To także argument przeciw tym, którym Plastyk kojarzy się tylko i wyłącznie z bardzo dużą ilością ubrań, zarzuconą na siebie bez ładu i składu.

 


 





„Szkoła ma duży wpływ na to, jak się ubieramy. Niektóre szkoły mają swoje zasady, np. nie można nosić ubrań o kontrastowych kolorach, to bardzo ogranicza uczniów. Z drugiej strony można spojrzeć na ten temat pod kątem specjalizacji, profilów szkół, gdzie nie znajdują się przypadkowi ludzie, są podobni do siebie pod względem zainteresowań, co odbija się także na ubiorze. Myślę że ma, bo mamy inne spojrzenie na świat, na piękno, mamy 'podobno' inną wrażliwość” – podsumowuje Gracja. Mówi tu o czymś w większości szkół normalnym – ograniczeniach w kwestii ubioru. Skutkuje to tym, że na co dzień wiele młodych osób ubiera się inaczej, niż by chciało. Na tym polegać ma, w odczuciu fotografowanych osób, wyjątkowość Plastyka, że nie ma ograniczeń. Wynika to zapewne z charakteru szkoły, w której ekstrawagancja w ubiorze nie szokuje, wpisując się w artystyczny, związany ze sztuką wizerunek szkoły. Dla wielu to przedsmak uczelni wyższych, nie tylko ASP, gdzie częstokroć  sami wykładowcy ubierają się oryginalnie.

 

Tekst i foto: Sylwia Kruczek

http://streetfashionbielsko-biala.blogspot.com/


Podziel się:
Drukuj strone
facebook wykop dodaj na grono ustaw opis gg poinformuj przyjaciół na blip.pl
zapisz się

Kalendarz koncertów, imprez i wydarzeń.

poprzedni miesiąc Maj 2012 następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Znajdziesz nas na
FacebookYouTubeGoldenLineNaszaKlasa



Copyright 2007-2010 e-Inkubator