szukaj
Anna Guzik i Tomasz Drabek foto: Tomasz Wójcik

Przyciąganie ciał i dusz




To najważniejszy polski dramat ostatniego ćwierćwiecza – mówi o Piaskownicy Michała Walczaka reżyser Grzegorz Chrapkiewicz. Świadczy o tym również wciąż pełna widownia ludzi, którzy tłumnie przybywają do bielskiego teatru. Na jego deskach podziwiamy Annę Guzik, która wcieliła się w postać Miłki, oraz Tomasza Drabka w roli Protazka. „Mała scena” przeistacza się w prawdziwe blokowisko, którego centrum wyznacza piaskownica. Tam właśnie spotyka się On i Ona. Akcja rozgrywa się w ciągu 3 dni, w których to aktorzy ukazują się nam w trzech odsłonach.

 

Dzień pierwszy. Do owej piaskownicy, w której bawi się Protazek przychodzi mała, słodka dziewczynka z laleczką pod ramieniem. Na imię jej Miłka. Chłopczyk zajęty swoją zabawą „w Batmana” wydziela jej niewielką część piaskownicy, w której może się bawić. Miłka stara się zwrócić uwagę swojego nowego „kolegi”, on natomiast jest zbyt zajęty wcielaniem się w superbohatera. Udaje, że nie ma czasu ani chęci bawić się z Miłką i jej lalą. Tak, tak, on tylko udaje, gdyż naprawdę spodobało mu się to, że ona wybrała „jego” piaskownicę. Dzień drugi właściwie niczym się nie różni od pierwszego. Zmienia się jedynie wiek bohaterów. Mają teraz po siedemnaście lat. On wciąż zajęty udawaniem Batmana, ona nadal zajmuje się lalką. Przybywa jej kolejny gadżet, jakim jest telefon komórkowy. W dalszym ciągu nie umieją ze sobą przebywać, choć oboje bardzo tego pragną. Dzień się kończy a wraz z nim kończy się ich koleżeństwo. Zadecydowało o tym jedno wydarzenie, którego Miłka nie jest w stanie mu przebaczyć. Protazek w „szale zabawy” psuje jej lalkę. Dzień trzeci to spotkanie dorosłych ludzi, które odbywa się oczywiście w piaskownicy. Dojrzały Protazek z bukietem kwiatów i odkupioną zabawką pragnie przeprosić dziewczynę. Minęło 10 lat od tamtego nieszczęsnego wydarzenia. Niestety jest już za późno, by cokolwiek naprawić. Protazek przekroczył granicę, której nie powinien był przekraczać…

Poprosiłam Annę Guzik, która wcieliła się w postać Miłki, aby opowiedziała o swoich spostrzeżeniach i refleksjach dotyczących owej sztuki.

Aneta Biesok: Dlaczego dziś się już nikt nie bawi w Piaskownicy?
Anna Guzik: Hmm... Myślę, że każdy inaczej odpowie sobie na to pytanie. Ja jestem z pokolenia, kiedy dzieciaki bawiły się w piaskownicy, spędzały każdy wolny czas razem na podwórku. Jest to dla mnie odejście pewnego czasu, koniec jakiegoś etapu w życiu, do którego nie ma już powrotu. Pomimo tego, że bardzo tęsknimy, świat idzie do przodu.

A.B: Skoro nie jest to piaskownica, to gdzie najmłodsi spędzają teraz czas? 
A.G: Dzieci bywają dzisiaj bardzo zapracowane, mają wiele zajęć pozalekcyjnych - angielski, basen, konie, tenis, korepetycje itd. Nie mają zbyt wiele czasu na dzieciństwo. Poza tym, mnóstwo czasu spędzają przed telewizorem czy komputerem. Komunikują się z rówieśnikami przez internet zamiast zjeżdżać wspólnie na sankach.

A.B: Tak naprawdę, co skłania Miłkę do zabawy z Protazkiem? Jest on dla niej niemiły, sprawia jej przykrość, bije ją. Miłka pomimo tego, że niedaleko swojego bloku ma  jeszcze jedną piaskownicę, w której bawi się sympatyczny Karol, wybiera tą, gdzie jest Protazek. 
A.G: To jest właśnie to, czego nie rozumiemy do końca. Przyciąganie ciał i dusz. Chemia, która tworzy się między ludźmi. Pomimo tego, że nie rozumiemy zachowania tej drugiej osoby, to nadal nas do niej ciągnie. Protazek wbrew temu co mówi,  potrzebuje Miłki. Jego zabawy w Batmana nabierają sensu dopiero wobec niej. To dla niej wymyśla te wszystkie niestworzone historie.

 

A.B: Podejrzewamy, że Protazek zakochał się w swojej koleżance z piaskownicy. Co czuje Miłka?
A. G: Miłce z pewnością bardzo  podoba się to, że on wciąż zabiega o jej względy, może trochę w gburowaty sposób, ale jednak <śmiech>. Niestety akcja ze zniszczeniem lalki przekreśla ich znajomość. Zmienia się podejście Miłki do ich przyjaźni.

A.B: Czy to tylko zniszczenie jej ukochanej lalki powoduje koniec ich przyjaźni? Może Miłka nie mogła dłużej tolerować jego zachowania, a to wpłynęło na jej ostateczną decyzję?
A. G: Oczywiście każdy na swój sposób może przetłumaczyć sobie jej zachowanie. Bywają w życiu takie sytuacje, których nie możemy zaakceptować. Miłka do pewnego momentu znosiła postępowanie Protazka. Przekroczył on jednak granicę, której nie powinien. Zniszczył jej ukochaną lalkę, coś co kochała i on wiedział, że jest to dla niej ważne, a jednak nie mógł się powstrzymać. Znizczył nie tylko lalkę, ale zaufanie i przyjaźń.

A.B: Miłka nie może mu wybaczyć, nawet wtedy, kiedy on przychodzi z przeprosinami i odkupioną lalką?  Jest chyba bardzo upartą dziewczyną?
A.G: Co dziwne, kobiety stoją po stronie Protazka. Rozmawiałam z kilkoma mężczyznami, którzy rozumieją to, że on przekroczył granicę, której nie można przekraczać. To mogą być różne granice - zdrada, przemoc fizyczna lub właśnie zniszczenie czegoś, na czym nam bardzo zależy i co jest dla nas bardzo ważne.

A. B: Być może kobiety są bardziej litościwe i kiedy przychodzi do nich mężczyzna z przeprosinami dość szybko wybaczają.
A. G: Jeżeli to rozumiemy jako rozgrywkę 1:1, to być może właśnie tak jest. Wydaje mi się jednak, że jest to alegoria pewnych sytuacji w życiu każdego człowieka. Każdy z nas jest inny - miewamy odmienne systemy wartości, dla każdego gdzie indziej leży granica, której przekraczać nie można. Protazek mógł używać wobec Miłki przemocy fizycznej, mógł ją przezywać, ale niszcząc jej ukochaną lalkę - towarzyszkę jej dziecięcych zabaw, zniszczył wszystko co było między nimi.

A.B: Jak sam podtytuł sztuki mówi, wcieliła się Pani w postać siedmiolatki, siedemnastolatki i dwudziestosiedmiolatki. Która rola była najtrudniejsza do zagrania?
A.G: Zdecydowanie rola małej dziewczynki była najbardziej wymagająca. Musiałam odnaleźć w sobie dziecko i te zachowania, które pamiętałam z dzieciństwa. Chciałam być wiarygodnym dzieckiem, pomimo moich trzydziestu lat.

A.B: Gdyby miała się Pani utożsamić z którąś z piosenek Marii Peszek, która by to była?
A.G: Zdecydowanie byłaby to piosenka „Nie mam czasu na sen, choć bardzo chciałabym mieć”.
A.B: Dziękuję serdecznie za rozmowę.

Aneta Biesok

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Chcesz na bieżąco znać kalendarz imprez i wydarzeń kulturalnych z powiatów: Bielsko-Biała, Pszczyna, Żywiec, Cieszyn?
Dopisz się do czwartkowego newslettera: Czwartkowy newsletter BB365 >>

 


Podziel się:
Drukuj strone
facebook wykop dodaj na grono ustaw opis gg poinformuj przyjaciół na blip.pl
zapisz się

Kalendarz koncertów, imprez i wydarzeń.

poprzedni miesiąc Luty 2012 następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829
Znajdziesz nas na
FacebookYouTubeGoldenLineNaszaKlasa



Copyright 2007-2010 e-Inkubator