Z przyjemnością przedstawiamy ekipę 6 Trainers. Członkowie zespołu w samym środku Europy („gdzie ciągle pada i pada, a waluta to polski złoty”) usiłują stworzyć słoneczny, kalifornijski klimat. Czynią to na scenie za sprawą instrumentów i niespotykanej pasji.
- Jak zaczęła się przygoda z muzyką i w jaki sposób splotły się Wasze ścieżki?
Rafał: Sam pomysł założenia zespołu zrodził się już w gimnazjum. Ja byłem po 8 latach szkoły muzycznej, a Marcin też powoli zaczynał się uczyć gry na gitarze klasycznej. Natomiast Malins nasz perkusista, od małego marzył o graniu na perkusji, często brał 2 piloty od telewizora w ręce i machał nimi w rytm muzyki. Ja to zauważyłem i zaproponowałem mu współpracę, niestety w czasach gimnazjum bardzo ograniczały nas zasoby pieniężne, dlatego oficjalnie zespół został założony dopiero w kwietniu 2005 roku, czyli już w liceum.
Marcin: Jak już Rafał wspomniał, zaczęliśmy razem grać w 2005, ale znaliśmy się znacznie dłużej. Rafała znam od 8 roku życia, Malinsa od 12. Chłopaki znają się praktycznie tak długo, jak ja i Rafał.
- Skąd się wzięła nazwa zespołu?
Rafał: To jest akurat długa historia. Nazwa wiele razy była zmieniana, poprzez The Socks, Spanish Fly, 6 Trainers on a lawn, aż w końcu skróciliśmy tą ostatnią do samego 6 Trainers, czyli 6 trampków. Większość ludzi zna nas po prostu jako „trampki”. 6 Trampków, ponieważ jest nas w zespole 3, co za tym idzie 6 nóg, trampki zawsze nam się kojarzyły z wesołą muzyką i z pozytywnym przesłaniem, a taką muzykę właśnie staramy się tworzyć.
Marcin: Hehe, Rafał trochę ściemnił…6 nie dlatego, że jest nas 3 i jest 6 nóg, ale dlatego, że „six” kojarzyło się nam z „sex”. Wiem, że głupie porównanie, ale tak jakoś kiedyś to padło na próbie i się przyjęło.
- W Waszej muzyce ewidentne są wpływy amerykańskiego punk-rocka, czy to jedyny nurt kształtujący Wasze brzmienie?
Rafał: Nurtów jest naprawdę wiele, w młodości głównie to były właśnie kapele pop punkowe z Californi. Lecz z biegiem czasu uwarunkowania muzyczne każdego z nas bardzo się zmieniały. Teraz słuchamy bardzo zróżnicowanej muzyki z wielu gatunków muzycznych. Idziemy teraz troszkę bardziej w stronę rocka, ale wpływy punkrocka zawsze już pozostaną.
Marcin: Ja to już słuchałem chyba każdego rodzaju muzyki, ale najbliżej mi do pop punka. Z początku mieliśmy tworzyć jakiś ostry metal, ale wybraliśmy punk rock, bo wydawał się prostszy. No i przy nim zostaliśmy. Naszymi największymi wzorcami są i pozostaną Blink182, Sum41 i Good Charlotte.

- Kolejne pytanie dotyczy tekstów piosenek. Kto je tworzy i skąd płynie inspiracja?
Rafał: Wcześniej staraliśmy się tworzyć teksty razem, natomiast na chwilę obecną większość tekstów tworzy Marcin, gdyż on najczęściej posiada tą wenę twórczą.
Marcin: Dokładnie, kiedyś teksty powstawały na próbie. Najpierw po polsku i potem razem tłumaczyliśmy to na angielski. Teraz, gdy tworzymy po polsku, jest mi dużo prościej. Teksty najczęściej piszę idąc do pracy, albo jadąc w autobusie. Nie możemy zapomnieć o Miłoszu Kubskim, który napisał tekst do „Betonowego Świata”, za co jesteśmy mu niezmiernie wdzięczni. Jest wielkie prawdopodobieństwo, że to nie ostatni tekst, który dla nas napisał.
- Gdzie odbywacie próby i czy otaczający ludzie są przychylni Waszym inicjatywom? Słowem: „Czy słodko być wariatem w tym popieprzonym kraju?"
Rafał: Próby odbywają się w garażu domu babci Marcina i chwała jej za to, że wytrzymuje już tyle z nami. A myślę, że to, że jesteśmy takimi wariatami, działa u nas na plus, ponieważ w tych czasach samą muzyką tak naprawdę niewiele się osiągnie, trzeba wyróżniać się także osobowościami.
Marcin: Całkowicie zgadzam się z Rafałkiem. No i chwała mojej babci!!! Pewnie pójdzie za to do nieba.

- Osiągnęliście „Megatotal". Osoby wtajemniczone wiedzą, że fakt ten jest równoznaczny z wydaniem albumu. Czy macie już skonkretyzowaną wizję tej płyty?
Marcin: Skonkretyzowana? Hmm, ciężko powiedzieć. Jakieś plany już mamy. Na pewno nie będzie to 1 czy 2 piosenki. Na pewno na płycie zagra z nami nasz znajomy na skrzypkach, w co najmniej 1 kawałku. Zastanawiamy się nad kobiecym wokalem w naszej nowej piosence. Mamy też pomysł na okładkę, teraz tylko szukamy kogoś, kto będzie w stanie nam go zrealizować.
Jak wyglądają plany na najbliższą przyszłość zespołu 6 Trainers?
Marcin: W najbliższym czasie zamierzamy dograć materiał na płytę, wskoczyć do studia kolegi, żeby to nagrać na „setkę”, potem to przesłuchamy, zrobimy poprawki i dopiero wtedy wejdziemy do studia nagrywać.
Rafał: Przydałoby się też troszkę koncertów, lecz załatwianie ich sobie nie jest taką prostą rzeczą, ponieważ do tego potrzeba przede wszystkim znajomości i osoby, która by coś takiego załatwiała, a że nie posiadamy managera ani kogoś podobnego, sami staramy się dostawać na jakiekolwiek koncerty, stąd ich tak niewiele. Jesteśmy młodzi, otwarci i miejmy nadzieję, że w przyszłości wiele nas ciekawych rzeczy jeszcze spotka.
Dziękuję za wywiad i życzę konsekwencji w pozytywnej kreacji.
Skład zespołu stanowią:
- Rafał „Urbasz” - gitara, wokal
- Marcin „Wampir” - bass, wokal
- Marcin „Malins” - perkusja
Wywiad: Paweł Hetnał
Foto: archiwum zespołu
Inni wykonawcy prezentowani w cyklu Scena Południe:
Scena Południe: 3R Salam Sound System >>
Scena Południe: Afirmacja >>
Znasz fajną kapelę, młody zespół, samemu grasz lub tworzysz muzę?? To szansa na promo za free! Zapraszamy wszystkich muzyków i zespoły z regionu działania portalu (powiaty: bielski, żywiecki, pszczyński, cieszyński) do przysyłania informacji dotyczących twórczości na adres redakcji: portal@bb365.info. Puszczamy info o koncertach, demóweczkach, nowych klipach i prezentujemy dokonania - wystarczy trzymać kontakt.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Weź udział w super konkursach BB365. Do wygrania bilety na koncerty, wejściówki na imprezy, rabaty i wiele czadowych niespodzianek. Zapoznaj się z konkursami na ten tydzień >>
Jeszcze nie korzystasz z przywilejów jakie przygotowaliśmy dla zapisanych do strefy VIP? Konkursy, nagrody, newsletter. Zobacz dlaczego warto i dopisz się do strefy VIP BB365 >>.