„O produkcji muzycznej mówimy, gdy mamy na myśli sprawowanie pieczy nad wykonawstwem lub/i kompozycję muzyki (…). Producent muzyczny to osoba zajmująca się całokształtem prac kompozycyjnych i wykonawczych tłumacząca wizję (…) na język muzyczny.”
PP, a właściwie Piotr Płuciennik ma 22 lata i mieszka w Bielsku-Białej. Jest DJ’em, producentem, realizatorem dźwięku oraz uczniem krakowskiego studium realizacji dźwięku.
Swoją pierwszą imprezę zagrał mając 8 lat na szkolnej dyskotece z przewiniętych na odpowiednie piosenki kaset magnetofonowych. Występował także w szkolnym chórze i uczył się grać na gitarze.
Pierwszy kontakt z rapem zapewniły mu albumy Liroya, jednak zakochał się w tej muzyce dopiero dzięki kasecie Kalibra 44 „3:44”. Jak sam mówi ta miłość trwa do dziś. W tym samym czasie amatorsko tańczył breakdance. W roku 2003 pojawiły się jego nagrania wspólnie ze składem Własna Klimatyka, wtedy też zaczął stawiać pierwsze kroki w produkcji bitów. Ze względu na to, że nagrania odbywały się w jego domu zaczęła się jego przygoda z realizacją dźwięku. Warto zaznaczyć, że utwory te nigdy nie zostały wydane, rozeszły się tylko wśród znajomych. Następnie PP rozpoczął granie imprez w klubach i nagłaśnianie koncertów wszelkiego rodzaju muzyki.
PP jest także członkiem undergroundowej wytwórni muzycznej „Rap Łap To” (www.raplapto.com), stale współpracuje z hip-hopową grupą MeriDialu. Jest autorem mixu i masteringu ich przedostatniej płyty „Znowu to samo”. Na ich ostatniej płycie pojawił się również wykonany przez niego remix utworu „Bez komentarza”.
W wolnych chwilach PP uprawia freeskiing.
Dziś DJ PP ma na swoim koncie kilkadziesiąt zagranych imprez (w klimacie Hip-Hop, R’n’B, funk) i niemniej nagłośnionych koncertów. 22 maja 2009 roku ukazał się jego pierwszy album zatytułowany „Made in Polska” będący mixem polskich utworów hip-hopowych idealnie nadających się na imprezę.
Strona internetowa DJ’a PP: www.myspace.com/pproducer

„Muzyka jak dobry obiad.”
Aneta Błażejczyk: Jakie kryteria obowiązywały przy wyborze utworów, które składają się na Twój mixtape?
PP: Wybór był prosty. Przeleciałem swoją listę kawałków imprezowych i wybrałem te, które są polskie i które sam bardzo lubię.
Czyli można powiedzieć, że był to wybór czysto egoistyczny (śmiech). Czy to znaczy, że zrobiłeś ten mixtape przede wszystkim dla siebie?
Nie, nie. Oczywiście, że mixtape jest dla ludzi, ale skoro to moja płyta, to sam dokonałem selekcji kierując się moimi gustami.
W materiałach promujących "Made in Polska" możemy przeczytać, że to patriotyczny dowód na to, że przy polskich utworach hip-hopowych także można się dobrze bawić. Czy jednak jesteś w stanie powiedzieć, że odważyłbyś się rozkręcić i poprowadzić imprezę tylko przy pomocy polskiego hip-hopu?
Nie, niestety nie podjąłbym się takiego wyzwania. Przede wszystkim dlatego, że polskich imprezowych numerów nie ma zbyt wiele. Ale byłbym w stanie zagrać imprezę opartą na polskim hip-hopie, reagge i dancehallu, gdyż ta scena bardzo prężnie się rozwija w naszym kraju.
Polski dancehall? Jestem zaskoczona, że mówisz, że ta scena prężnie się rozwija. Jakich artystów masz na myśli?
Choćby Jamal, Junior Stress czy East West Rockers, których ostania płyta zrobiła na mnie ogromne wrażenie, oczywiście pozytywne.
Wśród wykonawców widzimy dosyć znane postaci ze świata rapu: Łonę, Pezeta, Fokusa, Tedego... co spowodowało, że pojawił się także zespół MeriDialu, który jest składem nagrywającym w podziemiu? Wynika to z Waszej stałej współpracy, faktu, że jesteście z tego samego miasta, czy też z całkiem innych powodów?
To, że się znamy na pewno wpłynęło na moją decyzję, ale przede wszystkim "Znowu to samo" jest typowo imprezowym numerem i nie ma znaczenia, czy chłopaki nagrywają w podziemiu czy legalnie - jak coś mi się podoba, to tego słucham. Na pewno jest to również pokazanie tego, że mam w sobie lokalny patriotyzm.
Jest to lokalny patriotyzm przemyślany czy też przyjęty „automatycznie”? Czy faktycznie Bielsko da się lubić?
Być może to automatyczne myślenie, ale pokochałem to miasto i nie wyobrażam sobie, na dzień dzisiejszy, mieszkać poza stolicą Podbeskidzia.
Co do wyboru gości ciekawi mnie także zespół Psio Crew, który muzycznie odbiega od pozostałych wykonawców...
W tym miejscu również zadziałał lokalny patriotyzm, a przede wszystkim to, że to świetny kawałek sprawdzający się na imprezach (przynajmniej w Bielsku). Zresztą dla mnie nie jest ważne, w jakiej piosenka jest stylistyce, ludzie którzy bywają na moich imprezach wiedzą, że lubię mieszać różne gatunki.
Zagrałeś już kilka imprez promujących tę płytę, egzemplarze zostały sprzedane i rozdane. Powiedz, jak odbiera ją publika?
Tak, większość płyt została rozdana, kilkadziesiąt sztuk zostało sprzedanych wysyłkowo za symboliczną kwotę 5 złotych, a z Internetu ściągnięto ją ponad 1100 razy. Ogólnie odzew jest bardzo pozytywny, oczywiście widziałem krytyczne opinie, ale to normalne przy każdej produkcji i szanuje ludzi, którzy je wyrażają.
.jpg)
W Polsce istnieje przekonanie, że jeśli ktoś nagrywa kawałki typowo imprezowe robi to "pod publikę" i jest to zagranie typowo komercyjne. Jak odnosisz się do tego poglądu?
Ja uważam, że takie numery nagrywane są dla publiki, a nie „pod nią”. Przecież dzięki takim kawałkom rap pokazał się na parkietach dyskotek, przez co dociera do większej ilości osób. Poza tym, jeśli artysta nagrywa imprezowy numer to pewnie dobra zabawa jest częścią jego życia. A jeśli coś jest nagrane typowo pod publikę to inteligentny słuchacz, to szybko zauważy.
Pytanie tylko, czy „celem” rapu było pokazanie się na parkietach dyskotek…
Prawdopodobnie nie, ale chyba nic złego się nie stało, że tak wyszło. Przynajmniej dziś mamy możliwość „pogibać” się przy dobrym bicie. (śmiech)
Wiem, że kiedyś grałeś na gitarze, tańczyłeś breakdance, a nawet śpiewałeś w szkolnym chórze. Czy nadal rozwijasz się w takich kierunkach, czy też skupiłeś się na "czarnych płytach"?
Hehe to było bardzo dawno temu, z chóru już niewiele pamiętam, ale bardzo miło wspominam czasy, kiedy przy ogniskach przygrywałem na gitarze. Dziś już nie pamiętam większości piosenek, ale jakbyś mi dała akordy to mogę zagrać (śmiech). Poza tym właśnie kończę szkołę realizacji dźwięku, w której mamy zajęcia z gry na fortepianie, więc teraz poza winylami skupiam się na biało-czarnych klawiszach, z czego się bardzo cieszę, bo zawsze chciałem się nauczyć gry na tym instrumencie, a poza tym pomaga to przy produkcji muzyki i rozszerza horyzonty muzyczne.
Słyszę nutkę nostalgii… Czy jest tak, że dla Ciebie – jako osoby tworzącej i grającej muzykę – wydarzenia kojarzą się z konkretnymi piosenkami, płytami? Innymi słowy – jaką rolę w Twoim życiu odgrywa muzyka?
Myślę, że byłoby nienormalnym gdyby muzyka nie odgrywała w moim życiu ważnej roli. Plasuje się na drugim miejscu tuż za moją dziewczyną (śmiech), później zaliczyłbym freeskiing i koszykówkę. Na codzień większość dnia spędzam w samochodzie, wiec można powiedzieć, że męczę moje płyty non-stop, choć mam czasem takie chwile, że wyłączam radio i jeżdżę w ciszy- bo to też muzyka.
Jak wygląda życie klubowe w Bielsku-Białej? Czy w tym mieście zdarza się grać dla pustej sali? Jak bawią się ludzie w tym mieście?
Bielsko jest o tyle dziwnym miastem, że tu wystarczy, że umiesz odpalić Winampa i możesz już zostać "DJ’em". Mało lokali docenia dobrych DJ’ów i mało, który lokal chce robić na stałe imprezy z czarną muzyką. Ale nie narzekam na razie mam gdzie grać i ludzie zawsze się dobrze bawią, a puste sale bardzo rzadko się zdarzają, przynajmniej tam gdzie ja bywam (śmiech).
Cóż za skromność (śmiech). A tak poważnie – uważasz się za dobrego DJ’a?
Nie, nie uważam się za dobrego DJ’a. Wiem, że przede mną jeszcze długa droga, bo uważam że DJ nie jest tylko od doboru odpowiedniej do sytuacji muzyki, ale powinien ją również umieć grać/podać jak dobry obiad, a nie tylko puszczać. Dlatego staram się często szkolić swoją technikę.
Jaki jest Twój sposób na dobrą imprezę?
Myślę, że każdy DJ Ci powie, że nie ma sposobu, który sprawdza się w 100%. Oczywiście są kawałki, które sprawiają, że ludzie wstają od piwa i idą na parkiet, ale to przede wszystkim, to oni muszą być nastawieni na zabawę, a ja staram się grać tak, żeby ludzie wiedzieli, że jestem w lokalu po to. żeby bawić się z nimi.
Zapytam, więc inaczej: na jakich imprezach Ty najchętniej się bawisz?
Na tych, na których są moi znajomi. Wyznaję zasadę - nieważne miejsce, najważniejsze jest towarzystwo.
Na koniec standardowe pytanie: jakie są Twoje muzyczne plany na przyszłość?
Przede wszystkim chciałbym dużo grać. Robię sobie również remixy i blendy w których mieszam rap z innymi gatunkami i być może to kiedyś wypłynie w formie kolejnego mixtapu, ale zobaczymy...
Tekst: Aneta (ata) Błażejczyk.
Foto : materiały prasowe.
Inni wykonawcy prezentowani w cyklu Scena Południe:
Znasz fajną kapelę, młody zespół, samemu grasz lub tworzysz muzę?? To szansa na promo za free! Zapraszamy wszystkich muzyków i zespoły z regionu działania portalu (powiaty: bielski, żywiecki, pszczyński, cieszyński) do przysyłania informacji dotyczących twórczości na adres redakcji: portal@bb365.info. Puszczamy info o koncertach, demóweczkach, nowych klipach i prezentujemy dokonania - wystarczy trzymać kontakt.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Chcesz na bieżąco znać kalendarz imprez i wydarzeń kulturalnych z powiatów: Bielsko-Biała, Pszczyna, Żywiec, Cieszyn?
Dopisz się do czwartkowego newslettera: Co ciekawego na ten tydzień?