Spotkaliśmy się na imprezie hip-hopowej Rap Route w Łodzi, gdzie Sonar był prowadzącym.
Gdy włączyłam dyktafon wyznał mi, że się denerwuje, zacierał ręce i czasem nie wiedział, co odpowiedzieć. Nie wierzyłam mu. Niejednokrotnie bowiem widziałam go na scenie. Tam jest wulkanem energii, sprawia wrażenie, jakby nigdy nie dopadała go trema. Na twarzy ani śladu zdenerwowania.
Kiedyś pomyślałam, że Sonarowi trzeba wyrwać mikrofon z ręki, żeby przestał freestylować. W głowie kilkaset pomysłów na minutę, pod sceną kilkaset osób.
Sonar jest wolnostylowcem. Freestyle? To sztuka improwizacji, umiejętność wyrzucania z siebie rymowanych zdań. Na poczekaniu. W domu nie wyciąga kartki i nie kreśli na niej zdań, które potem nagra w studio. On po prostu tam wchodzi i… nagrywa.
Czy Sonar „myśli rapem”?
Poczytamy, posłuchamy… zobaczymy.

Aneta Błażejczyk: Jesteś freestylowcem. Powiedz, na czym polega ta sztuka?
Sonar: Jest to sposób improwizacji, w zasadzie element rapu, który w zasadzie jest drugą stroną medalu, bo pierwszą, jak wiadomo, jest studio. W moim wypadku odzwierciedleniem chyba stylu życia. Tak mi się wydaje, że życie na wariata, wiesz, sprowadza się do tego, że tak się dzieje, że mniej czasu spędzam w studio, niż na scenie, freestylując i prowadząc imprezy. Czym jest jeszcze freestyle? No, to chyba już wszystko.
- Kiedyś przeczytałam, że żeby zajmować się freestylem, trzeba wręcz „myśleć rymami”.
Dokładnie, jest w tym trochę prawdy. W zasadzie to się udoskonala, bo mówią, że to jest jakby talent, a ja się z tym nie zgadzam. Jeśli ktoś chce zacząć tę zajawkę, to musi w ogóle mieć tę zajawkę, żeby robić coś takiego, a później, jeśli chce zdobywać kolejne poziomy, to musi się rozwijać. Jeśli nie ma treningu, no to talent zanika, z kolei, jeśli jest i się go doszlifowuje, to cały czas jest się lepszym. To się nazywa progres.
- Trening czyni mistrza?
Dokładnie.
- Jesteś prowadzącym wielu koncertów hip-hopowych. Powiedz, jak odbiera Cię publika i jaki koncert najmilej wspominasz?
Ojej, wiele tego było. Łącznie ze wszystkimi koncertami z Fokusem i chłopakami (MeriDialu – przyp. red.) to było dużo fajnych miejsc, były mniejsze, były większe kluby, większa frekwencja, mniejsza. Ale wydaje mi się, że takie koncerty, jak Rap Route, czy też Mega Club, chyba przyciągają najwięcej osób. A jak jest dużo osób, to jest świetny klimat. Na takiej zasadzie.
- Twoje umiejętności mogliśmy usłyszeć także na najnowszej płycie MeriDialu. Wszedłeś do studia, czy jest to jakieś przełamanie zasad freestylu, gdy to nagrywasz?
W zasadzie tak. Akurat chłopaki wyszli z taką inicjatywą, żebym zrobił tam intro. Pomyślałem, że to jest bardzo ciekawe. A jeśli chodzi o studyjne zmagania, no to już idą, idą… od pewnego czasu, tylko, że ciężko to ogarnąć jeszcze jakoś „w kupę”. Bo kawałki są nagrywane, ale jakoś płyty do końca nie da się złożyć. A jeśli chodzi o… wracając do freestyle’u, to jak najbardziej freestylowa płyta podobała mi się tak, jak zrobił Ostry. Myślę, że w Bielsku na pewno będzie miało coś takiego miejsce.
- Wspomniałeś o Ostrym, czy jest to Twój wzór, jeśli chodzi o tę sztukę?
Dokładnie. Jakby nie było, to Ostry od samego początku, gdy zobaczyłem, co potrafi, od „30 minut z życia” po jego występy na przeróżnych imprezach. Jest na pewno mistrzem tej dziedziny. Dla mnie freestyle to coś innego niż tylko stanie i battle’owanie się, a w zasadzie, kiedy dwóch gości spotyka się i walczą ze sobą. To jest dla mnie coś innego, bo ja interpretuję to dokładnie tak, ak Ostry. Freestyle to jest coś, co powinno poruszyć publikę, co powinno pomóc w nawiązaniu kontaktu z publiką. I w zasadzie to jest chyba najważniejsze we freestyle’u.
- Na stronie internetowej Rap Łap To można przeczytać, że zajmujesz się także rapowaniem.
Dokładnie. Tylko, że jeszcze właśnie z tym rapowaniem nie jest tak jak powinno być. Studio powstało. Jak wiadomo, mamy jeszcze kilka fajnych labelów w Bielsku, jak np. 3/4 (3/4 Studio Underground – przyp red.) Aliena, czy tam innych osób. Jeden z moich kolegów ze składu postanowił zrobić taką kabinę w domu. No i jak na razie zrobił i czekamy na owoce tego. Aktualnie go nie ma, no, ale… (śmiech)

- To jest zwykłe zainteresowanie czy można już gdzieś usłyszeć Twoje utwory?
Jeden utwór zamieszczony jest na Rap Łap To, o ile się nie mylę. Jest to „Lokalny patriota”, który zrealizowaliśmy w 3/4. Tak ogólnie to nie, bo jeszcze nie udostępnialiśmy tych kawałków, ponieważ nie są one spójną całością, co tak naprawdę daje płyta. Czekamy na płytę, aż wreszcie będzie można ją pokazać w komplecie, w komplecie fajnych tracków. Zapowiada się na szesnaście bodajże. Zobaczymy.
- Wiem, że Twój brat poszedł w Twój ślady. Macie to we krwi czy to jest zaraźliwe?
Dobre pytanie. W zasadzie jest to zaraźliwe, wydaje mi się, ponieważ młody – mój brat, gdy tam usłyszał to takie rapowanie, to na początku nie był do tego za dobrze ustosunkowany. A potem, gdy ja się wymykałem z domu, gdzieś wychodziłem to, gdy czegoś zapomniałam i wracałem się, to już słyszałem jak młody coś tam sobie rapuje u siebie w pokoju. Wydaje mi się, że złapał wiatr w żagle, chce kształcić tę zajawkę, chce podnosić to, co potrafi jeszcze wyżej. Już jest i tak dobry. Natomiast nie poszedł w ślady brata, bo nie będzie chciał prowadzić imprez, a bardziej bitwy freestyle’owe. Świetnie mu to wychodzi, będę za niego trzymał kciuki przez cały czas.
- Zainteresowanie, czy sposób na życie?
Oj, teraz to już sposób na życie. Już jest tak, że jak są koncerty cały czas, a powiedzmy później jest miesiąc przerwy, to niesamowity brak tego podczas weekendu, żeby gdzieś pojechać na wyjazd z przyjaciółmi. Żeby gdzieś pojechać z całą ekipą. Nowi ludzie, nowe miejsca, nowe twarze, nowe kluby… Po prostu coś pięknego.
Tekst:Aneta Błażejczyk.
Zdjęcia: Kuba Dobek
Przytoczone cytaty pochodzą z utworu „Myślę rapem” zespołu Fenomen.
Inni wykonawcy prezentowani w cyklu Scena Połsudnie:
Scena Południe: 3R Salam Sound System >>
Znasz fajną kapelę, młody zespół, samemu grasz lub tworzysz muzę?? To szansa na promo za free! Zapraszamy wszystkich muzyków i zespoły z regionu działania portalu (powiaty: bielski, żywiecki, pszczyński, cieszyński) do przysyłania informacji dotyczących twórczości na adres redakcji: portal@bb365.info. Puszczamy info o koncertach, demóweczkach, nowych klipach i prezentujemy dokonania - wystarczy trzymać kontakt.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Weź udział w super konkursach BB365. Do wygrania bilety na koncerty, wejściówki na imprezy, rabaty i wiele czadowych niespodzianek. Zapoznaj się z konkursami na ten tydzień >>
Jeszcze nie korzystasz z przywilejów jakie przygotowaliśmy dla zapisanych do strefy VIP? Konkursy, nagrody, newsletter. Zobacz dlaczego warto i dopisz się do strefy VIP BB365 >>.