Koniec wakacji mobilizuje, trzeba się zabrać za konkretną robotę. Przy okazji warto zadbać o to, żeby pracę połączyć z dobrą zabawą. Idąc tym tropem, postanowiłyśmy z Ulą sięgnąć do nieco zakurzonego tematu na naszym portalu - street fashion. Moda na ulicy jest bardzo intrygująca iwięc natychmiast wzięłyśmy się za wykonanie zadania. Ula brała już udział w ubiegłorocznym streecie. Natomiast ja zadebiutowałam jako łapaczka i przepytywajka przechodniów. Duet nie do zdarcia:) Oczywiście nie jestem dobrą pogodynką - trafiłyśmy przeze mnie na straszny upał. Jednak jak się okazuje, na bielskich ulicach jest tłoczno również podczas tzw. lampy. Wszyscy lekko, jasno i kolorowo ubrani, czyli to, co Ulen i Ania lubią najbardziej.
Początki były trudne. Trzeba przyznać, że ulica 11 Listopada ma to do siebie, że śmigają nią zabiegani ludzie. Zaczepiłyśmy kilka pań, które przepięknie wyglądały, ale na zdjęcia niestety się nie zgodziły. W skwarze przeszłyśmy ulicę tam i z powrotem (zahaczyłyśmy o pomnik Reksia - a co! też go lubimy). Już miałyśmy strzelać focha na ruchliwą ulicę, ale nasz nastrój uratowały dwie dziewczyny, które zgodziły się trochę poopowiadać o swoich ciuchach i modzie. Oto pierwsze bohaterki słonecznego street fashion.
Agnieszka i Hania
Hania uwielbia styl sportowy. Spodnie, bluzka i t-shirt, bluza to jej ukochany zestaw. Lubi ubierać się na kolorowo, a ciuchy wyhacza m.in. w sklepach Croop Town i New Yorker. Spytałam się, czy spódnicę też założy. Nasza pierwsza rozmówczyni przyznała, że rzadko można ją zobaczyć w takowej kreacji. Rzeczą, której by na pewno nie założyła jest spódnica po kostkę.
Natomiast Agnieszka reprezentuje trochę odmienny styl od swojej koleżanki. "Wybieram zawsze coś odpowiedniego dla siebie, co mi się podoba. Nie biorę na ślepo wszystkiego co przychodzi razem z modą. Czerpię inspirację z szafy mamy. Lubię ubierać się w H&M.” - opowiada nasza bohaterka. Dowiedziałyśmy się, że Agnieszce zdarza się pożyczać rzeczy od sióstr, a nawet czasem od mamy.
Dziewczyny postanowiłam dodatkowo podpytać o mężczyzn...
- W co panowie powinni się ubierać, żeby wyglądać seksi?
Dziewczyny chórem: Czarne koszule. Najlepiej rozpięte!
- Spodnie mają opinać męskie pośladki?
- Agnieszka: U facetów podobają mi się rurki, ale nie mogą być za bardzo opinające, takie luźniejsze.
- Hania: Mi się też widzi styl skejtów, czyli duże spodnie i t-shirty.
Agnieszka nam poleciła second-henda na ulicy Mickiewicza. Trzeba zeskanować ten teren i znaleźć coś dla siebie.
Klaudia i Gocha
Klaudia ma na sobie okulary przeciwsłoneczne, bluzkę z krótkim rękawkiem (trochę szerszą), czarne getry podchodzące pod leginsy i japonki. Pytam: Lubisz błękitny kolor? Bohaterka odpowiada: „Nie, nie, wolę czarny, ale na słońcu nie wypada.” Czyli jakby dzisiaj padało, to już nie zobaczyłabym Cię w tym kolorze? - drążę dalej. „Nie, nie :P Czarny jest wyszczuplający, lubię ten kolor i dobrze się w nim czuje.” - tłumaczyła Klaudia. Dodała też, że jeansy i trampki stanowią podstawę ubioru.
Gocha tak opisała swój ubiór: „Zwykła czarna bluzka, krótka spódnica i trampy, czyli zwyczajne ciuchy.” Zauważyłam, że lubi wszelkiego rodzaju dodatki. Wisiorki otrzymała od przyjaciółek. Wśród dodatków znalazła się także pacyfka :) Gocha chętnie zakłada glany i nie boi się o swoje stopy. Podobno najgorzej rozchodzić. Lubi mocniejszego rocka i przyznała, że ta muzyka wpływa trochę na jej styl ubierania.
Dziewczyny nie mają konkretnych sklepów, w których uwielbiają robić zakupy. Zaczajają się wszędzie, w szczególności w second-handach. Czasami wpadną do firmowych sklepów, ale przyznają, że jest tam drogawo. Jeśli jednak wpadnie im w oko coś fajnego i firmowego, to już nie mogą się oprzeć pokusie kupienia.
Pytanie bonusowe dla dziewczyn:
Jak wspominacie swój styl ubierania z okresu dzieciństwa? Macie jakieś takie zdjęcie totalnie obciachowe?
Gocha: Różowe adidaski, gacie i różowa kurtka do tego. To była pierwsza gimnazjum.
Klaudia: W przedszkolu byłam ubrana w dresy, do tego grube skarpetki, klapki i jakaś dziwna bluzka.
Ania
Nasza rozmówczyni ma na sobie czarną, długą tunikę, pas, buty na koturnie, które są teraz w modzie, okulary i małą torebeczkę. Ania podąża za trendami mody jak tylko się da. Zaopatruje się w rzeczy we włoskim sklepie i wszędzie tam, gdzie jest tanio i można się fajnie ubrać. Na lato preferuje zwiewne i wygodne rzeczy. Ania lubi ogólnie jasne kolory. Jest fryzjerką i zmienia się cały czas - to jej poprawia humor, daje radość i satysfakcję. Dodatkowo przyciąga wielu mężczyzn;)
Czarny dzisiaj nie przyciąga promieni słonecznych?
Ania: Oj przyciąga, ale jakoś przeżyję.
Pewnie przyciąga również mężczyzn?
Ania: Może, ponoć czarny mi pasuje.
Odwieczne pytanie: spodnie czy spódnica?
Ania: I to i to! Spodnie ubieram np. jak idę na pierwszą randkę do kina z kolegą. Wtedy nie chcę mu pokazać za dużo :) Co do spódnicy, to zależy od pogody i czy w danym momencie czuję się lepiej w spódnicy czy w spodniach.
Co sądzisz o ubiorze mieszkańców naszego miasta?
Ania: Myślę, że bielszczanie są skromni - dotyczy to zarówno ubioru jak i fryzury. Jadąc do innego miasta, czy państwa, można zauważyć, że tam ludzie bardziej się wyróżniają. Nie wstydzą się pokazać tego, jakimi są naprawdę. W latach 70’, 80’ ludzie byli bardziej kolorowi i odważniejsi niż teraz.
Należysz do odważnych osób?
Ania: Myślę, że tak. Kiedyś byłam szarą myszką, ale trzeba się było w końcu wybić. Staram się jak mogę, idę do przodu. I wy dziewczyny też ;)
Laura i Asia
Wyczaiłyśmy dziewczyny, które spacerowały po Pigalu. Wybadałyśmy, że wybierają się do znajomych do Wapienicy. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby poopowiadały o modzie i swoich gustach, przy okazji puszczając bańki mydlane.
Asia ma na sobie trampki, a na sznurówce jest mała, żółta biedroneczka. Laura podobnie, tylko ona założyła zielone sznurówki. Dziewczyny opowiadają, że to jest taki ich styl. Spodenki krótkie, bo ciepło. Zaopatrują się w Terranowej, bo jest tam tanio i zawsze można szybko znaleźć coś dla siebie. Asia ma bluzeczkę „Poczuj smak lata” z tiktakami. Ula zauważyła na jej szyi nieśmiertelnik. Dziewczyny lubią się ubierać w jasne ciuchy jak jest ciepło, bo to odstrasza słońce. Laura w okularach lenonkach, więc można powiedzieć, że Lenon wiecznie żywy;) Bohaterka lubi czerwone okulary: „fajnie się przez nie patrzy, bo jest tak żywo!”
Asia i Laura lubią t-shirty, spodnie i trampki, czyli niekrępujące ciuchy. Natomiast rzadko ubierają sukienki. Jeśli trzeba np. pójść do kościoła na ślub to ewentualnie wtedy założą taką kreację. Dziewczyny twierdzą, że w Bielsku są bardzo pozytywni ludzie. Ich zdaniem, ubiór też zależy od subkultury. „Poza tym, bardziej chodzi o to, co człowiek ma w środku, a nie to, co ma na sobie.” - tymi słowami kończą z nami rozmowę.
Michał
Michał dodał, że lubi ubrać się tak, żeby czuć się sobą.
Wojtek
Sonia i Tyfany
Dziewczyny kochają rurki, te spodnie im najbardziej odpowiadają. Sonia opowiedziała nam, że teraz motywy zwierzęce typu panterka i zeberka są teraz modne. Z dodatków poleca większe bransoletki, pierścionki, wisiorki. Piękne są także drewniane korale - na wakacje jak najbardziej pasuje. Dłuższa bluzka i rurki do tego. Jeśli chodzi o sukienki, to hitem są bombki, do tego buty na obcasie.
Sonia i Tyfany: Pozdrawiamy ekipę z Bystrej i naszych znajomych, czytelników BB365, którzy się fajnie ubierają i mają własny styl :)
Opracowanie: Ania Pacyga
Foto: Ula Kóska
Polecamy blog Bielska Moda >> oraz poprzednie ciekawe artykuły o bielskiej modzie:
| Gdzie jest bielski Quebe? |
| M jak MODA |
| PODULICZNY SALON MODY |
| Przełomowe STREET FASHION |
| Uliczny salon mody |
| Uliczny salon mody - ujęcie II |
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Chcesz na bieżąco znać kalendarz imprez i wydarzeń kulturalnych z powiatów: Bielsko-Biała, Pszczyna, Żywiec, Cieszyn? Dopisz się do czwartkowego newslettera: Co ciekawego na ten tydzień?