,,Stój! Nie ruszaj się!” - to słowa, które Ojciec wypowiada do swojego Dziecka w dramacie Philippe'a Dorin. To zarazem tytuł najnowszego dzieła Banialuki. Czwórka aktorów, ruchem i słowem opowiada historię skomplikowanych relacji rodzinnych, samotności dziecka i niemożności porozumienia nawet wśród najbliższych. Spektakl zgodnie z afiszem adresowany jest do młodzieży. Ale czy na pewno?
Sztuka skomponowana jest na kilku piętrach. Oglądamy przedstawienie, które stanowi próbę innego spektaklu. Fakt, iż akcja często jest przerywana i powtarzana zdecydowanie komplikuje odbiór. Pewną zawiłość powodują także wymiany lalek między aktorami. I tak oto na przykład Konrad Ignatowki wcielający się w postać Ojca, nagle wprawia w ruch lalkę Matki (Katarzyna Pohl). To sprawia, iż nie do końca wiemy co jest właściwą akcją, a co tylko próbą. Spektakl wymaga maksymalnego skupienia. Ze względu na swoją treść jest niesamowicie wymagający, ciężki, trudny. Aby go zrozumieć trzeba wykazać się dojrzałością. Złożenie historii w logiczną całość nie jest rzeczą łatwą. Ale czy konieczną? Czy zawsze musimy wszystko rozumieć i potrafić składać wydarzenia w ciąg przyczynowo-skutkowy?

W przedstawieniu, bardziej niż losy bohaterów, uwydatnione są uczucia i emocje. Scena zawiera zaledwie kilka elementów. Stroje aktorów są bardzo codzienne, wręcz robocze. Podczas całego spektaklu panuje surowy, nieco psychodeliczny nastrój. To wszystko przytłacza, ciąży, ale jak idealnie dopełnia się z poruszaną problematyką. Nie jest to łatwa sztuka, męczy, gryzie, nawet drażni. Na szczęście zakończenie i końcowe kwestie aktorów, których nie ujawnię, by nie pozbawiać widza przyjemności oglądania, stanowią pewne wyjaśnienie, a ostatnie wydarzenia bardzo poruszają i dobitnie obnażają dramat ludzkich zachowań.
Duży wkład w całość przedstawienia stanowi ruch sceniczny aktorów autorstwa Michała Pietrzaka. Taneczne gesty są lekkie i zmysłowe - po prostu piękne. Aktorzy sprawiają wrażenie jakby pływali,a nie chodzili po deskach sceny. Dlatego należą im się za to wielkie brawa.
Niesamowicie ciekawym rozwiązaniem jest przełożenie świata aktorów, do świata lalek. Stół, taboret, kwiaty – wszystkie te elementy mają swoje miniaturki. Umożliwiło to stworzenie harmonicznej całości i wzajemnego uzupełnienia.

We wstępie zadałam pytanie, czy aby na pewno ,,Stój! Nie ruszaj się!'' jest odpowiednią sztuką dla młodzieży. Biorąc pod uwagę zachowanie zgromadzonych nastolatków, bardzo w to wątpię. Myślę, że niestety poziom dojrzałości emocjonalnej niektórych współczesnych gimnazjalistów, czy nawet licealistów nie jest wystarczający wysoki, by zrozumieć i docenić tą sztukę. Jawne okazywanie znudzenia, głośne rozmowy, niezbyt mądre komentarze, szmery i ciągłe wiercenie się na widowni zdecydowanie obnaża brak jakiejkolwiek kultury i ogłady osobistej. Jak muszą w takiej sytuacji czuć się aktorzy i jak niesłychanie musi im być trudno grać w takich warunkach? Przykro mi, iż będąc częścią publiczności muszę wstydzić się za niektórych jej uczestników, gdyż ci tego wstydu najwidoczniej w sobie nie mają. Szkoda, że niestety niektórzy nie potrafią, a nawet nie chcą, spojrzeć na sztukę z perspektywy nieco innej, niż proste filmy, gdzie wszystko opowiedziane jest łatwo i precyzyjnie.
Reasumując nie chciałabym nikogo odstraszyć moją recenzją. ,,Stój! Nie ruszaj się!” jest najbardziej wymagającą sztuką jaką do tej pory widziałam. Jest jednak sztuką bardzo ciekawą, intrygującą, szokującą i dobitnie ukazującą problem kontaktu, porozumienia i mówienia o uczuciach. Całość układa się w niebanalne widowisko, które warte jest chwili uwagi. Polecam je osobom wrażliwym na kwestie związane ze współczesnym społeczeństwem i drugim człowiekiem. Spektakl z pewnością odciśnie po sobie znaczący ślad oraz wymusi chwile zastanowienia i przemyślenia naszych relacji z bliskimi, szczególnie tymi najmniejszymi. Cieszę się, że niemalże dokładnie rok po premierze ,,Król umiera” Banialuka prezentuje kolejną sztukę poruszająca poważne problemy ludzkiej egzystencji i z niecierpliwością czekam na kolejne.
Julia Sacher
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Chcesz na bieżąco znać kalendarz imprez i wydarzeń kulturalnych z powiatów: Bielsko-Biała, Pszczyna, Żywiec, Cieszyn?
Dopisz się do czwartkowego newslettera: Czwartkowy newsletter BB365 >>