![]() Rabaty Bielsko | ![]() Audiobooki | ![]() Forum Bielsko | ![]() Firmy Bielsko | ![]() Praca Bielsko | ![]() Sport Bielsko | ![]() Praca Żywiec | ![]() Nieruchomości |
| Teatr Tekstu Teodora Sixta |
|||
|
Teatr Tekstu Teodora Sixta zaprasza na czytanie dramatu Pawła Demirskiego Niech żyje wojna!
piątek, 17 września, godz. 19.00
Teatr Polski w Bielsku-Białej (świetlica)
Pod koniec 2009 roku gruchnęła wieść, że Teatr im. Szaniawskiego w Wałbrzychu wystawia "Czterech pancernych i psa" napisanych na nowo przez Pawła Demirskiego a wyreżyserowanych przez Monikę Strzępkę. I rzeczywiście, na scenie pojawili się Janek, Gustlik, Grigorij, Olgierd, Czereśniak, Szarik i inni, w tym Stalin i Mikołajczyk, których w serialu nie było. Nie było również innych rzeczy obecnych w spektaklu Strzępki i Demirskiego: powstania warszawskiego, torturowania Niemców, gwałcenia, kradzieży zegarków, chlania, trupiego mięsa na gąsieniach Rudego 102.
Pisze Łukasz Drewniak:
Pamiętacie ten odcinek "Czterech pancernych i psa", w którym zręcznie usprawiedliwiono brak tematu powstańczej Warszawy i zatrzymanie sowieckiego frontu na linii Wisły? Przymanowski wymyślił, że załoga Rudego została ranna na praskim brzegu i pół roku musiała kurować się w szpitalu polowym. Za jednym zamachem uniknięto odpowiedzi na trudne pytania, wyeliminowano przedwojennego oficera Olgierda i zastąpiono go ludowym bohaterem Czereśniakiem. Demirski i Strzępka próbują przewrotnie wypełnić tę lukę scenariuszową. Pierwsza scena dzieje się 3 sierpnia: premier Mikołajczyk z wizytą w Moskwie. Prosi o pomoc, stawia żądania, robi wielką politykę. Tyle że cały czas podczas rozmowy z wujkiem Józkiem jest nagi. Obok siedzi drugi golas Janek. Stalinowi, który zmienia się w Grigorija, towarzyszy seksualnie rozkojarzona Marusia. Nie ma czołgu, jesteśmy w jakimś zdewastowanym mieszkaniu tymczasowej kwaterze wojskowej albo sztabie generalnym. Pancerniacy wyjęci z filmu, z historii i naszych prywatnych mitów służą tu do rozmowy o tym, co wciąż jakoś tak przemilczamy. Demirski-dramatopisarz zostawia ich jednak bez fabuły, co chwila mieli na proch ich tożsamość. Marusia to podstarzała frontowa kurwa w mundurze i rudej peruce, wzdychająca tęsknie nad trupem pancerniaka: "Janek, ruchać mnie miałeś!". Szarikiem jest stary ruski sołdat, pies wojny pamiętający chyba jeszcze carskie wojsko. Warczy na każda próbę zdezawuowania sensu krwawej jatki, w której uczestniczy. Gustlika gra dziewczyna umazana czarną pastą i zaciągająca po śluńsku, bo w Gustliku mieści się i Ślązak, i typowy jowialny czarnoskóry sierżant z amerykańskich filmów, a w ogóle to warto tego naszego macho skontrować szczyptą kobiecości. Wojna jest odrażająca, wulgarna, cielesna i brzydka. Nie ma w niej nic wzniosłego - jest rzeź, cwaniactwo, gwałt. A potem o tym wszystkim opowiada się narodowe bajki i heroiczne kłamstwa. Ich spektaklowi nie może więc patronować wojak Szwejk ani nawet Heller z "Paragrafem 22", oni szukają swojego miejsca w krytyce wojny gdzieś dalej, mocniej, wulgarniej.
---
STALIN
naprawdę trzeba się zastanowić
moi drodzy lata załóżmy
sześćdziesiąte
jak zapełnić stadiony ludźmi którzy
przyszli zobaczyć gwiazdy filmowe
które grają w serialu tak skłamanym
że powiedzieć że scenariusz
podyktował im Stalin jest banalne
MARUSIA
ale jednak podyktował
a stadiony pełne
JANEK
ale to przecież tylko serial
rozrywkowy
ja nie rozumiem o co tak naprawdę
chodzi
STALIN
20 lat po wojnie
a żołnierze pod ściółką leśną jeszcze
dobrze nie rozłożyli się
JANEK KOS
ty gdzie jest Olgierd?
CZEREŚNIAK
nie ma
JANEK KOS
w szpitalu?
CZEREŚNIAK
nie ma
GUSTLIK
ja się z nim już zżyłem
i w sumie mimo że cały czas moje
robotnicze doświadczenie sekował
i to że nie umiem jeść nożem
i widelcem
co w czołgu i tak nie jest łatwe
i kazał mi z czołgu wysiadać
żeby nie widzieć jak sobie widelce do
oczu pakuję i wzdychać
i że niby go nie lubię
to jednak
to na wojnie człowiek się
z człowiekiem zbliża
nawet jak się śpi i to wcale o żadne ni
chodzi pedalstwo
ale jest coś takiego że się jest ze sobą
że się własnym ciałem do człowieka
w nocy się ogrzewa
tutaj to chodzi naprawdę o kurewskie
zimno
ja chcę do domu
CZEREŚNIAK
panie Olgierdzie ale to nie ja pana
kamieniem zapukałem
to radziecka propaganda
się w porę zorientowała
że pan jesteś nośnikiem wartości
ziemiańskich
JANEK KOS
i z kim ja teraz na tym czołgu mam
rozmawiać?
GUSTLIK
no dobra
a widzieliście jaki zegarek mam nowy?
---
Więcej o Pawle Demirskim przed czytaniem sztuki. Zapraszam!
Artur Pałyga