"Jest czas narzekania i czas pląsów". The Gospel Wings sprawił, że ostatniego dnia festiwalu Sacrum In Musica zdecydowanie przyszedł czas na pląsy.
Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej Sacrum In Musica to coroczne święto muzyki sakralnej w Bielsku-Białej. W dniach 19-22 kwietnia 2010 r. odbyła jego już jedenasta edycja. Cześć Najwyższemu oddawana jest przez muzyków na różne głosy, w różnych językach i stylach muzycznych pokazując w ten sposób całą paletę możliwości wychwalania Boga poprzez muzykę sakralną. Patronat nad Festiwalem objęli biskup diecezji Bielsko-żywieckiej Kościoła rzymsko-katolickiego - Tadeusz Rakoczy oraz biskup diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego Paweł Anweiler.
W Bielsku-Białej podczas tegorocznego festiwalu można było usłyszeć muzykę oratoryjną, żydowską, chorały gregoriańskie i muzykę gospel. Tradycyjnie już finałowy koncert odbył się w kościele p.w. św. Andrzeja Boboli. W tym roku radosna muzyka gospel rozbrzmiała w wykonaniu belgijskiego zespołu The Gospel Wings.
Przed koncertem słowo wygłosił jeden z patronów Sacrum In Musica, zwierzchnik diecezji cieszyńskiej kościoła ewangelicko-augsburskiego biskup Paweł Anweiler. Zacytował on słowa z Księgi Kaznodziei [...] jest czas narzekania i czas pląsów [...] bo „Wszystko ma swój czas i każda sprawa pod niebem ma swoją porę.” Czas darowany nam przez Boga jest bardzo różny. Ważne, by umieć go właściwie rozpoznać. Ostatniego dnia festiwalu Sacrum In Musica zdecydowanie przyszedł czas na pląsy.
The Gospel Wings to fenomenalni czarnoskórzy wokaliści z Belgii, którzy śpiewem wychwalają Boga i przekazują dobrą nowinę.
Repertuar zespołu oparty jest na stylistyce tradycyjnej muzyki gospel, negro spiritual, ale także nowoczesnego afroamerykańskiego hard gospel.
Niekwestionowanym liderem zepołu był dyrygent, gitarzysta i wokalista Didier Likeng. W jednym człowieku spotkała się charyzma i talent. To one sprawiły, że ten wielki animator muzyki gospel porwał tłum i uczynił go częścią koncertu. Już po kilkunastu minutach wszyscy wstali ze swych miejsc, podrygując, klaskając i śpiewając razem z The Gospel Wings. Radość bijąca ze sceny w jednej chwili rozlała się po wszystkich zgromadzonych w kościele.
Grupie wokalistów na fortepianie akompaniował Philippe Ekoka a na keyboardzie Mozart Mpia - również znakomici muzycy.
Skala głosu wokalistów wprawiała w niewymowny zachwyt zgromadzoną w kościele publiczność. Warto podkreślić szczególne uzdolnienia gitarzysty i wokalisty Didiera Likenga, który rewelacyjnie wykorzystywał swoje możliwości wokalne zaczynające się na sopranie poprzez basy, tenory i kończące na alcie.
Popis wokalny poszczególnych członków zespołu uderzał wielką autentycznością i ekspresją; porażał profesjonalizmem.
Koncert składał się z utworów żywiołowych, entuzjastycznych, nostalgicznych, spokojnych. Z indywidualnych aranżacji utworów wszystkim dobrze znanych i tradycyjnych pieśni wykonywanych w rytmach muzyki gospel.
The Gospel Wings naładował wszystkich zgromadzonych w kościele pozytywną energią. W zamian publiczność odwdzięczyła się entuzjastycznym przyjęciem wokalistów, co zespół zresztą zauważył i docenił, dziękując i trzykrotnie bisując.
To był czas pląsów właśnie...
Opracowanie: Iwona Łabądź