W lipcu w kalendarzu BB365 króluje Kasia Ptasznik, która w ubiegłym roku zdobyła tytuł Miss Beskidów. W wywiadzie zdradziła nam co piła podczas sesji zdjęciowej, jakich mężczyzn lubi i dlaczego nie chciała oddać Oli Kot korony Miss Beskidów.
- W ubiegłym roku zdobyłaś tytuł Miss Beskidów. Jakie to jest uczucie być najpiękniejszą w naszym regionie?
- Kasia Ptasznik: Owszem, zdobyłam tytuł Miss Beskidów. Absolutnie nie czułam się najpiękniejszą, ponieważ jest wiele ładnych dziewcząt, które nie występują w tego rodzaju konkursach. Wybory Miss traktowałam raczej jak rozrywkę, relaks przed maturą, a wygrana była dla mnie dużym zaskoczeniem.
- Czy posiadanie korony do czegoś zobowiązuje?
- Tak. To nie tylko chwila przyjemności, zaraz po ogłoszeniu werdyktu, ale też ciągła praca nad swoim wizerunkiem oraz charakterem.
- Jak wyglądał Twój rok z koroną Miss Beskidów? Uczestniczyłaś w jakiś projektach, bankietach?
- Ten rok był bardzo obfity w różnego rodzaju wyjazdy. W sierpniu reprezentowałam nasz region na wyborach Miss Polski 2008, które odbyły się w Płocku. Bardzo miło wspominam ponad 3-tygodniowe zgrupowanie. Ponad to po wyborach brałam udział w sesji zdjęciowej reklamującej kalendarz Miss Polski. Jesienią otrzymałam zaproszenie jako widz do międzynarodowego konkursu Miss Intercontinental. Pod koniec roku pomagałam w przygotowaniu wyborów Mister Polski. Ogólnie przez cały rok odbywały się liczne bankiety w których brałam udział. Jednak najbardziej zapadła mi w pamięć wigilia w Domu Dziecka w Cygańskim Lesie. Do dziś mam przed sobą obraz niemowlęcia występującego w roli małego Jezuska - to było bardzo wzruszające!
.jpg)
- Podobno poznałaś Tadeusza Drozdę? Opowiedz coś o tym.
- To ogromna przyjemność osobiście poznać Tadeusza Drozdę. Miało to miejsce podczas kręcenia reklamy głównego sponsora wyborów Miss Polski firmy POWERMED. Pan Drozda jest bardzo wesołym człowiekiem i oczywiście podczas sześciogodzinnego nagrania nie odbyło się bez kawałów. Reklama już wkrótce ukaże się w Polsacie i jestem bardzo ciekawa jak będzie wyglądał efekt końcowy!
- Jak trafiłaś do kalendarza BB365?
- Kilka miesięcy po wyborach zadzwonił do mnie Darek Młynarczyk - redaktor naczelny portalu BB365. Zapytał mnie czy jestem zainteresowana projektem kalendarza promującego nasze miasto Bielsko-Biała. Jestem rodowitą bielszczanką, uwielbiam to miasto, więc bez wahania się zgodziłam.

- Lubisz pozować do zdjęć?
- Tak. Sprawia mi to ogromną frajdę! Przed obiektywem czuję się bardzo swobodnie.
- Jak wspominasz sesję zdjęciową? Bolało, czy bawiłaś się dobrze?
- Wspominam bardzo miło. Podczas zdjęć dobrze się bawiłam. Rewelacja!
- W którym miejscu odbyła się sesja?
- W jednej ekskluzywnych restauracji w naszym mieście. Niesamowita atmosfera panująca w restauracji "NAD DACHAMI" jest efektem tego, że można z tarasu obejrzeć panoramę miasta.
- Na zdjęciu masz rekwizyt. Co to za drink?
- Hmm rzeczywiście na zdjęciu mam napój. Pewnie zaskoczę wiele osób, ale to nie był drink tylko pyszny soczek, który przygotował jeden z przystojnych kelnerów;)
- Zniszczyłaś rekwizyt po sesji?
- Oczywiście! W ten dzień było tak gorąco, że nie mogłam go sobie odmówić jego wypicia.
- Jak Ci się współpracowało z ekipą, czyli fotografem i stylistką? Jak oceniasz końcowy efekt?
- Zarówno fotograf Iwona Wolak, jak i stylistka Gosia Gołda wykazały się pełnym profesjonalizmem. Podczas zdjęć wszystko odbywało się z apetytem. Efekt końcowy bardzo mi się podobał. Uważam że zdjęcie, które umieszczono w kalendarzu jest ładne (zwykle bywam krytyczna wobec siebie, ale tym razem zdjęcie mi się wyjątkowo podoba).
- Jesteś fotomodelką?
- Od 4 lat współpracuje z Agencją Grabowska Models, wiele razy pozowałam do zdjęć, więc można powiedzieć że tak. Wszystkie fotografie zachowałam sobie na pamiątkę.

- Czym się zajmujesz na co dzień? (studia, praca)
- Od września ubiegłego roku rozpoczęłam naukę w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Bielsku- Białej. Studiuję dziennie, a na uczelnię mam bardzo blisko. Jestem w trakcie sesji egzaminacyjnej i jak wszystko dobrze pójdzie to wkrótce pierwszy rok będę miała za sobą.
- Co lubisz robić w wolnych chwilach (jeśli takowe posiadasz)?
- Studia nie pochłaniają mi zbyt wiele czasu, tak więc mam wolne chwile, które staram się spędzić z rodziną lub ze znajomymi.
- Mężczyźni oglądają się za Tobą na ulicy?
- Hihi tego nie wiem, bo ja się za nimi nie obracam...;)

- Zdarzył Ci się kiedyś natrętny adorator, którego nie mogłaś się pozbyć?
- O tak! Pamiętam pewnego chłopaka, który bardzo często zaczepiał mnie podczas zakupów. Kilka razy próbował zaprosić na kawę. Ostatnio, gdy pracowałam w nowo otwartym centrum Gemini Park, często mnie odwiedzał. Nawet dostałam od niego róże (chyba najdłuższą na świecie). Próbowałam w delikatny sposób dać mu do zrozumienia, że jest zbyt natrętny, lecz niestety nie pomogło...
- Jesteś kobietą idealną?
- Nie, nie jestem, ponieważ nie ma idealnych kobiet, podobnie jak i mężczyzn! Natomiast lubię siebie taką jaka jestem i nie chciałabym w sobie niczego zmieniać.
- Jaki jest Twój ideał mężczyzny?
- Idealny mężczyzna musi mieć ogromne poczucie humoru, ze względu na to że jestem wesołą osobą i lubię żartować. Oczywiście musi mieć też błysk w oku i nutkę romantyzmu...!
- Znalazłaś osobnika, który spełniłby Twoje wymagania?
- Tak, mam chłopaka z którym jestem bardzo szczęśliwa! Niesamowite jest to że zawsze przed spotkaniem czuję się jakbym szła na pierwszą randkę! Jest bardzo wesoły i często kupuje mi kwiaty. Pozdrowienia dla Krzysia;)
- Co Cię denerwuje?
- Jak ktoś kłamie prosto w oczy...nie cierpię tego!!
- Co Ci sprawia największą frajdę?
- Kupowanie nowych...butów!
- Jakie są Twoje marzenia i plany na przyszłość?
- Bardzo lubię podróżować! Chciałabym w przyszłości dużo zwiedzić. Zamierzam rozpocząć studiowanie drugiego kierunku związanego z turystyką. Połączenie informatyki, zarządzania i turystyki może w przyszłości bardzo zaprocentować!
.jpg)
- Dlaczego nie chciałaś oddać korony Miss Beskidów?
- Za bardzo się do niej przyzwyczaiłam...nie przeżyłabym faktu że już nigdy nie zobaczę jej na honorowym miejscu w moim pokoju;) A tak na poważnie, to nowa Miss Beskidów Aleksandra Kot otrzymała nową koronę, a poprzednią mogłam sobie zatrzymać na pamiątkę.
- Dziękuję za rozmowę.
Opracowanie: Ania Pacyga
.jpg)
Więcej na temat kalendarza w artykułach:
"Wyjątkowo piękny bielski kalendarz."
Twarz z kalendarza. Styczeń- Natalia.
Twarz z kalendarza. Luty- Agnieszka.
Twarz z kalendarza. Marzec- Monika.
Twarz z kalendarza. Kwiecień - Agnieszka.
Twarz z kalendarza. Maj - Maja.
Twarz z kalendarza. Czerwiec - Magdalena.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Chcesz na bieżąco znać kalendarz imprez i wydarzeń kulturalnych z powiatów: Bielsko-Biała, Pszczyna, Żywiec, Cieszyn? Dopisz się do czwartkowego newslettera: Co ciekawego na ten tydzień?