To znowu Ty! Wszędzie Ciebie pełno... jak Ty to robisz?
Ola Kot: Hehe, tak już chyba bywa, że aktualnej miss jest zawsze wszędzie pełno :) Ja nic nie muszę robić, to samo się dzieje. Podczas Waszego wywiadu po wyborach miss wiedziałam, że czeka mnie drugie przesłuchanie związane z październikową dziewczyną w kalendarzu. Także jestem przygotowana nawet na najdziwniejsze pytania.
Już od dłuższego czasu nosisz koronę Miss Beskidów. Zmieniło się jakoś Twoje życie?
Bardziej się urozmaiciło, jest trochę więcej obowiązków, ale to dobrze, przynajmniej się nie nudzę. Od wyborów maiłam dużo wyjazdów - na początek dwa tygodnie półfinałowego zgrupowania, potem dwa tygodnie na finał Miss Polski. W miedzy czasie wybory Miss Lata, gdzie zgrupowanie też trwało dwa tygodnie, tak wiec połowa wakacji była już zapełniona.
Jak Ci idzie wypełnianie obowiązków Miss Beskidów?
Ooooo to pytanie chyba trzeba skierować do pani Lucyny, bo zajmuje się wyborami już o 20 lat. Chyba to ona powinna ocenić jak spełniam swą powinność.

Podobno bywasz również na targach...
Tak, w tym roku byłam hostessą na targach Energetab, w zeszłym roku też, wiec mogę powiedzieć, że powoli staje się to tradycją. Jest to przyjemna sprawa i co roku zawsze wracam z pełną torbą gadżetów, które dostajemy od hojnych wystawców.
Gościnnie wystąpiłaś na Gali Miss Nastolatek w Szczyrku. Jak Ci się podobała atmosfera konkursu i dziewczyny?
Już wtedy miałam czas, aby znaleźć sobie faworytkę wśród nastolatek. Dziewczyny budziły we mnie podziw, ponieważ wszystkie były w bardzo młodym wieku, a już zaszły tak daleko i mają świetny start w świat modelingu. Są doskonale przygotowane.
Gala Miss Nastolatek w Szczyrku, 3 ważne dziewczyny - Kasia, Lucynka i Ola
Drogą suknię miałaś na Gali?
O tak! Była droga, ale przepiękna i bogata - czułam się w niej jak księżniczka. Potem, na pokazie mody w Żywcu, założyła ją Kasia Ptasznik i tez była zachwycona. Ja wtedy miałam już inną sukienkę, ale równie piękną, zresztą jak wszystkie suknie w sklepie Vena. Żałuje, że nie kupiłam jej na studniówkę!
Jedna z nastolatek założyła kreację, w której zaprezentowałaś się podczas finału Miss Beskidów. Jak to odbierasz?
Absolutne mi to nie przeszkadzało. Na zgrupowaniu dziewczyn okazało się, że jedna z nich nie ma sukni wieczorowej. Padła propozycja, żeby poszła w tej samej sukience co ja na wyborach Miss Beskidów. Nawet mierzyłyśmy się pod kątem wzrostu, by mieć pewność, że będzie pasować:)
Ola Kot i Kasia Ptasznik na Gali Miss Nastolatek w Szczyrku
Na blogu ModelingPoludnie.pl pojawiły się komentarze, która z was lepiej wyglądała. Przejmujesz się nimi, czy podchodzisz do tego z przymrużeniem oka?
Zawsze się z nich śmieje. Z niektórych można wyczytać, że są obiektywne - ktoś wyraża swoje zdanie, a nie pisze tylko po to, żeby być złośliwy wobec mnie. Komentarze w Internecie, jakie czytałam na swój temat związane z występem Miss Polski, były naprawdę dosadne i nieprzyjemne. Jednak patrząc na nie razem z koleżankami miałyśmy niezły ubaw, bo napisali, że jedna ma nos jak kartofel, druga ma zajęczą wargę, a ja wyglądam jak miss przedstawień szkolnych 1997. Siedziałyśmy razem na łóżku i śmiałyśmy się do nocy. Jestem uodporniona na taki typ krytyki, przejmuję się wtedy, gdy ktoś powie mi coś prosto w twarz.
Jak Ci poszło na gali Miss Polski?
Niestety nie dostałam się do ścisłej 10, ale byłam zadowolona ze swojego występu.
Myślisz, że mogłaś zrobić coś więcej by wygrać?
Nawet się nad tym nie zastanawiałam, po prostu nie spodobałam się jury, nic więcej nie mogłam zrobić. Nie rozpaczałam, ale łezka się w oku zakręciła. Spędziłam świetnie czas na zgrupowaniu z koleżankami z pokoju - po trzech dniach miałam wrażenie, że znamy się już z 10 lat.

Ola ma swój styl ;) Podczas konferencji Lokomotywa w Galerii Bielskiej BWA próbowała sił jako dj'ka.

Co kotki robią jesienią?
Kotki jesienią wiecznie marzną, ubierają kilka swetrów, a i tak jest ciągle im zimno. Czekając na wiosnę, siedzą w domu i się grzeją.
A czego na pewno nie robią?
Mało ćwiczą i są bardzo leniwe!
Dziękuję za rozmowę.
Opracowanie: Anna Włoszek
Październik
Miejsce: Bielsko-Biała, wejście do Książnicy, ul. 11 Listopada.
Fotomodelka: Aleksandra Kot.
Foto: Iwona Wolak. Stylizacja: Gosia Gołda. Organizacja sesji: Darek Młynarczyk.
Mecenas miesiąca: Beskidzki Skład Win. Więcej: www.dobrewina.pl

Więcej na temat kalendarza w artykułach:
"Wyjątkowo piękny bielski kalendarz."
Twarz z kalendarza. Styczeń- Natalia.
Twarz z kalendarza. Luty- Agnieszka.
Twarz z kalendarza. Marzec- Monika.
Twarz z kalendarza. Kwiecień - Agnieszka.
Twarz z kalendarza. Maj - Maja.
Twarz z kalendarza. Czerwiec - Magdalena.
Twarz z kalendarza. Lipiec - Kasia.
Twarz z kalendarza. Sierpień - Gosia.
Twarz z kalendarza. Wrzesień - Kasia.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Chcesz na bieżąco znać kalendarz imprez i wydarzeń kulturalnych z powiatów: Bielsko-Biała, Pszczyna, Żywiec, Cieszyn? Dopisz się do czwartkowego newslettera: Co ciekawego na ten tydzień?