szukaj
Izabela Ołdak

Wywiad z Izabelą Ołdak


Przedstawiamy kolejny wywiad z artystą z cyklu „Bardzo bielska Bielska Jesień”. W publikowanych co tydzień wywiadach prezentowane są sylwetki malarzy z Bielska-Białej i regionu, których prace zostały docenione i wybrane przez jury do wystawy finałowej 40. Biennale Malarstwa „Bielska Jesień 2011”. Wywiady powstają we współpracy Galerii Bielskiej BWA – organizatora konkursu – i portalu BB365.info – patrona medialnego wydarzenia.
Kolejną prezentowaną artystką jest Izabela Ołdak z Węgierskiej Górki.

 


Izabela Ołdak (ur. 1982) W latach 2008-2010 studiowała w Dutch Art Institute ArtEZ w Enschede w Holandii, gdzie otrzymała dyplom Master of Fine Arts. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Dyplom magistra sztuki z zakresu malarstwa sztalugowego otrzymała w pracowni prof. zw. Piotra C. Kowalskiego w 2007 roku. Artystka jest wielokrotną stypendystką: Stypendium miasta Bielska-Białej w dziedzinie kultury i sztuki (2011), stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2006/ 2007), Stypendium zagraniczne programu Socrates Erasmus do Nottingham Trent University (2006/ 2007), Stypendium Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu (2005/ 2006). Podczas 39. Biennale Malarstwa „Bielska Jesień 2009” została wyróżniona „Nagrodą Publicznośc”i za obraz „Diary”. Izabela brała udział w wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych, rezydencjach artystycznych, warsztatach i plenerach w Polsce, Holandii, Serbii, Hiszpanii, Grecji, Niemczech, Anglii, USA, Australii i na Węgrzech.

 

 

W pracach zaprezentowanych na tegorocznej „Bielskiej Jesieni”, zmieniła Pani sposób obrazowania z abstrakcyjnego ornamentu (znanego m.in. z obrazu „Diary” – zwycięzcy plebiscytu publiczności podczas „Bielskiej Jesieni 2009”) na figuratywne przedstawienia o ornamentalnej strukturze. Czy poszukuje Pani w ten sposób nowego języka?


Dla mnie „Diary” i „Apoteoza mitu” przedstawiają ten sam język ornamentu, wzoru. Różnica pomiędzy tymi pracami polega na tym, iż „Pamiętnik” jest zbudowany z patchworku wzorów i symboli pochodzących z różnych kultur, a także zawiera formy realistyczne, m.in kwiaty, oczy, dłoń, elementy odzwierciedlające moje stany emocjonalne i pragnienia. Z kolei „Apoteoza mitu”, poprzez formę i symbole, obrazuje połączenie esencji mitów w formie jednorodnej realistycznej sceny. W obu pracach wykorzystuję tę samą ekspresję i ponadczasowość wzoru i ornamentu, jednak w „Apoteozie mitu” skupiam się bardziej na temacie pracy, który niesie konkretne przesłanie.

 

Izabela Ołdak, Apoteoza mitu: Bogini Wojny, 2010/2011, akwarela, skóra, ok. 200 cm

 

Dlaczego jako podobrazie swoich prac wybrała Pani skórę, materiał rzadko wykorzystywany w malarstwie?


Wybierając temat pracy odnoszący się do mitologii, wybrałam także materiał, którym odwołuję się do prastarych kultur i epok. A zatem jest to mój osobisty powrót do korzeni – nie tylko poprzez temat i wykonanie pracy, ale także poprzez użyte materiały.

 

 

Dwie boginie: Płodności i Wojny stanowią pewnego rodzaju przeciwieństwo. Pierwsza symbolizuje życie, które – choć zaczyna się w bólu – jest jednak zawsze początkiem czegoś nowego. Druga z kolei, według Pani obrazu, niesie ze sobą śmierć… Czy chciała Pani te prace zbudować na opozycji „życie-śmierć”?


Tak, jest to praca przedstawiająca esencję naszej egzystencji, czyli początek i koniec – życie i śmierć. W tej sytuacji początek, który zaczyna się w bólu, kończy się również bólem na polu walki.

 

 

Skąd czerpie Pani inspirację do swoich prac?


Inspiruję się folklorem, mitologią i magią. Do tworzenia swoich projektów często wykorzystuję archetypy, symbole i wzory zaczerpnięte z różnych kultur, a także z moich snów. W ten sposób prowadzę dialog z przeszłością, co pozwala dawnym ideom na ponowne odnalezienie miejsca w teraźniejszości. Jest to forma poszukiwania własnych korzeni budujących moją tożsamość zarówno osobistą, jak i artystyczną, opierająca się o uniwersalne wartości kulturowe przekazywane z pokolenia na pokolenie.

 

Izabela Ołdak, Apoteoza mitu: Bogini Płodności, 2010/2011, ekolina, tusz, skóra, ok. 200 cm

 

Od jakiegoś czasu tworzy Pani prace w nurcie site-specific art. Czy miejsca, w których Pani się pojawia, stają się dla Pani wyzwaniem?


Tworzenie instalacji, silnie związanych z miejscem, w którym powstają, oczywiście wywołuje u mnie ogromne emocje. Największe wyzwanie stanowią miejsca obarczone swoistą historią, związane z mitologią, legendą czy magią np. w Mojacar w Hiszpanii czy na wyspie Olchon na Syberii.
Czasem to kształt pomieszczenia stanowi dla mnie punkt wyjścia. Żeby powstała jednak praca site-specific, potrzebuję wcześniejszego przygotowania oraz doświadczenia danego miejsca.

 

Dziękuję za rozmowę.

Opracowanie: Justyna Łabądź

Wywiad z Tadeuszem Moskałą >>

Wywiad z Kariną Czernek >>

Fotorelacja z wystawy "Bielska Jesień 2011" >>

Więcej o "Bielskiej Jesieni 2011" na stronie internetowej BB365 >>

Więcej o "Bielskiej Jesieni 2011" na stronie internetowej Galerii Bielskiej BWA >>


Podziel się:
Drukuj strone
facebook wykop dodaj na grono ustaw opis gg poinformuj przyjaciół na blip.pl
zapisz się

Kalendarz koncertów, imprez i wydarzeń.

poprzedni miesiąc Maj 2012 następny miesiąc
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Znajdziesz nas na
FacebookYouTubeGoldenLineNaszaKlasa



Copyright 2007-2010 e-Inkubator