![]() Rabaty Bielsko | ![]() Audiobooki | ![]() Forum Bielsko | ![]() Firmy Bielsko | ![]() Praca Bielsko | ![]() Sport Bielsko | ![]() Praca Żywiec | ![]() Nieruchomości |
| Z karabinem w labiryncie |
|||
|
Mobilny, modyfikowalny system symulacji walki z użyciem karabinów strzelających wiązką podczerwieni - ZOLTAR. Od kilku dni możemy korzystać z tej formy rozrywki w naszym mieście! W rozmowie z współwłaścicielem bielskiego ZOLTARU dowiadujemy się, co to jest, jak wygląda i na czym polega fenomen gry komputerowej rozgrywanej w realnym świecie.
Instrukcja gry
Instrukcja gry jest bardzo prosta. Miejsce gry – labirynt z przeszkodami. Minimum 2 osoby, maximum 10 (bo tyle jest dostępnych kompletów karabinów). Gra polega na strzelaniu do wroga, na podstawie własnego scenariusza – wyjaśnia nam Jakub – współwłaściciel ZOLTARU.
Polowanie na jednego snajpera, wszyscy na wszystkich, gra drużynowa czy gra parami – możliwości konfiguracyjne są dowolne. Każdy może wymyślić i opracować swój własny lub drużynowy system.
Przeważnie ludzie grają drużynowo. Dobrze jest przyjść ze znajomymi, tak by stworzyć dwie przeciwne grupy o wyrównanych szansach. Przed rozpoczęciem rozgrywki drużyny ustalają jej scenariusz. Dla wyrównania szans można stosować różne ograniczenia np. w ilości żyć czy w rodzaju broni – mówi Kuba - Grę można dodatkowo utrudniać – przechodzić na wyższe poziomy dla bardziej zaawansowanych – poprzez gaszenie diód na kamizelkach czy opcję "Friendly fire". Wtedy rozpoznanie wroga i podjęcie decyzji o pociągnięciu za spust jest dużo trudniejsze - dodaje.
Strona internetowa ZOLTARU: www.zoltar.bielsko.pl
Labirynt z Cinquecento w środku
Labirynt został zaprojektowany tak, by uniemożliwić chowanie się w bezpiecznym, wolnym od ostrzału miejscu. Jego konstrukcja zmusza do nieustannego ruchu, składa się z zakamarków, okien, podestów. Sporo tu malutkich okien, luster i dziwnych, ciekawych przejść. Taka budowa zdecydowanie utrudnia powodzenie założonej strategii. Oprócz worków, beczek, skrzyń, opon, można natknąć się na wrak samochodu. Auto musiało być, a tylko Cinquecento się nam zmieściło – mówi współwłaściciel.
Scenografia gier komputerowych została zainscenizowana na 230 m2 powierzchni areny. Klimat strategicznej walki rozpościera się na kilku poziomach, antresolach i podestach, zamyka się w kilku tunelach i kryjówkach.
Ale czy ten zamknięty poligon wojskowy może się znudzić? Przecież kilka rozgrywek i rozkładu labiryntu można nauczyć się na pamięć. Właściciel uspokaja: Cały czas wystrój będzie się zmieniać, żeby nikomu się nie znudziło. Budowaliśmy to parę miesięcy i w tym czasie wypróbowaliśmy wszystkie możliwości gry. Ani przez chwilę nie byliśmy znudzeni.

Długi czy krótki czyli UZI czy M2?
Przed wkroczeniem do świata niczym z Counter Strike czy Stalker musimy uzbroić się jak prawdziwi bohaterowie poligonowej rozgrywki. Broń i kamizelka - to podstawowe wyposażenie każdego gracza. Kamizelka za pomocą dźwięku i sygnałów świetlnych informuje zawodnika o trafieniu. Procesor sterujący w kamizelce ma zapisany w swojej pamięci przebieg całej gry wraz z informacjami o graczach, którzy zabili wroga podczas rozgrywki.
UZI czy M2? Spośród tych dwóch modeli możemy wybrać swoje narzędzie zbrodni. UZI – lekki, kompaktowy pistolet. Broń krótkiego zasięgu idealna na zakamarki labiryntu. M2 – duży karabin maszynowy. Decyzja, z którą bronią będzie się przemierzało poligonowy szlak, należy do zawodnika.
Poprzez komunikację karabinu i kamizelki z komputerem możliwe jest ustawienie parametrów gry, a po jej zakończeniu wykazanie statystyk. Parametrem może być czas gry, ilość drużyn i ich członków, kolor drużyny, ilość amunicji czy też ilość punktów życia. Natomiast po zejściu z placu boju uzyskujemy jasną prezentację ilości trafień przez danego zawodnika, utracone punkty życia, skuteczność, zużycie amunicji i inne dane.
Tak wiele modyfikacji ustawień daje różne opcje gry i pozwala na dostosowanie do potrzeb indywidualnego gracza.
Paintball w czterech ścianach?
Na stronie internetowej czytamy, że ZOLTAR to system interaktywnego paintballa. Czy można powiedzieć, że ta gra to taki paintball zamknięty w pomieszczeniu?
Po części tak, jednak jest kilka różnic między tymi grami – odpowiada Jakub. Paintball to ból, siniaki i parująca maska. Oczywiście, jest przez to także bardziej realistyczny, ale wymaga większego przygotowania (ubiór, maska, większy teren i odległości).
Natomiast interaktywny paintball używa w roli amunicji wiązki podczerwieni niewidocznej dla ludzkiego oka. Sygnał jest podobny do tego płynącego np. z pilota telewizyjnego, ale zawiera większą ilość informacji. A co najważniejsze gra jest absolutnie bezpieczna. W związku z tym i bez obaw w małych żołnierzy mogą przeistaczać się również dzieci.
Gra na jawie
W jakim celu przychodzą tu ludzie? Współwłaściciel ZOLTARU odpowiada: przede wszystkim dla rozrywki. Ostrzega równocześnie, że ta realna gra uzależnia. Kiedyś przyszli do nas maniacy komputerowi, którzy spotykali się u siebie w domach, co tydzień, by grać w różne strzelanki. Po jednej rozgrywce zadzwonili następnego dnia, mówiąc, że nie mogą wytrzymać i muszą zagrać znowu.
Warto podkreślić, że ZOLTAR to gra komputerowa rozgrywana w realnym świecie. Obmyślanie strategii przed ekranem monitora i klikanie myszką, by poczynić kolejne kroki, czy też oddać strzały może zamienić się w pełną wrażeń akcję na arenie. Teraz to właśnie pole bitwy z licznymi rekwizytami staje się idealnym miejscem do rozegrania własnej gry. Całość dopełniają niesamowite efekty wizualne i dźwiękowe.
Zabawa z karabinem w ręce
Jaka jest cena tej zabawy z karabinem w ręce? Ceny kształtują się od 15 zł od osoby, w zależności od dnia tygodnia, pory dnia i długości rozgrywki – odpowiada Jakub. Pełen cennik znajduje się na naszej stronie internetowej. Jest na niej również regulamin areny, instrukcje oraz szczegółowy opis możliwości systemu. Warto przed wizytą zapoznać się z jego funkcjami, aby przygotować scenariusz gry, który będzie dla nas najodpowiedniejszy .
Żadne słowa i zdjęcia nie ukażą emocji i wrażeń, których można doświadczyć podczas rozgrywki na arenie. Warto spróbować, by przekonać się ile radości może dostarczyć ta zabawa. A złapać bakcyla można bardzo szybko. Zachęcamy do korzystania z gier testowych, które są absolutnie darmowe, ale tylko po jednej na osobę. Jeszcze nie było grupy czy też osoby, która by testowała i nie wróciła. Najpóźniej wracali na następny dzień. Tak to wciąga – z entuzjazmem opowiada Jakub z ZOLTARU.
Był chłopak, który już w czasie testu zbiegł na dół, by zadzwonić po kolegów. Ci pomalowali się jak żołnierze i spędzili na grze 2 godziny!
Warto przyjść już dziś, bo do końca września można zupełnie za darmo przetestować plac bitwy interaktywnego paintballa. A najlepszą zachętą jest sama gra. Pisać o tym trudno. Trzeba po prostu zagrać i to poczuć!
Opracowanie: Iwona Łabądź
Strona internetowa ZOLTARU: www.zoltar.bielsko.pl