Teatr Polski 20 czerwca zakończył teatralny sezon spektaklem „Zamknij oczy i myśl o Anglii” oraz galą „Odjazdowa Europa”. Nikt z widzów na pewno nie wyszedł nieusatysfakcjonowany. Aktorzy zapewnili nie tylko świetną rozrywkę, ale także niepowtarzalną atmosferę. Było wesoło, bardzo spontanicznie, zupełnie bez teatralnej powagi. Browar zafundował widzom degustację piwa, co jeszcze bardziej rozluźniło i poprawiło nastroje.
Spektakl „Zamknij oczy i myśl o Anglii” w reżyserii Stefana Szaciłowskiego to typowa komedia pomyłek i nieporozumień. Bielskiej publiczności bardzo przypadły do gustu tego typu przedstawienia, o czym świadczy nieustająca popularność obu części „Mayday’a”.
Sztuka powstała na podstawie farsy Johna Chapmana i Anthony’ego Marriotta, którzy w swojej historii wykorzystali typowy angielski humor. Tytuł spektaklu odnosi się do słynnego brytyjskiego powiedzenia. Shut your eyes and think of England - miała powiedzieć królowa Wiktoria swojej córce przed nocą poślubną. Podobnie w sztuce, w imię wyższego dobra, bohaterowie muszą się poświęcić i ulec spirali szalonej zamiany ról i skomplikowanej intrydze.
Londyński biznesman Sir Justin Holbrook spotyka się z luksusową prostytutką. Przyłapuje go na tym jego księgowy, niejaki pan Pullen. Kiedy okazuje się, że firma musi nawiązać współpracę z arabskim szejkiem, a Holbrook traci przytomność na skutek tajemniczej choroby, wszystko zaczyna się wikłać. Bohaterowie co chwilę zmieniają swoją tożsamość, gapowaty księgowy staje się sprytnym człowiekiem interesu, by za moment przeistoczyć się w homoseksualistę; pracownica agencji towarzyskiej zmienia się w pielęgniarkę, żony zmieniają swoich mężów, a sytuacja gmatwa się coraz bardziej wraz z pojawianiem się nowych postaci. Akcja toczy się bardzo szybko, dialogi są żywe i często dwuznaczne, a śmiech publiczności potwierdza ich humorystyczną wartość. Na scenie pojawiają się sprawdzeni w rolach komediowych aktorzy – Grażyna Bułka, Grzegorz Sikora, Adam Myrczek, Jerzy Dziedzic, a także Anna Guzik, Magdalena Korczyńska, Kazimierz Czapla, Sławomir Miska oraz Artur Pierściński.
I choć sztuka nie jest może najlepszą komedią Teatru Polskiego, widzowie dobrze się bawili, co jest przecież najważniejsze. Natomiast co do drugiej części wieczoru – gali „Odjazdowa Europa” nie sposób ukryć zachwytu. Mirosław Książek i Kuba Abrahamowicz wyreżyserowali doskonałą muzyczną wycieczkę po krajach europejskich. Błyskotliwy konduktor Janusz Legoń poprowadził kolejową podróż opowiadając anegdoty o kolejnych miastach – przystankach wycieczki.
Wśród gwiazd tego koncertu widzowie mogli zobaczyć Karin Staniek i jej „Autostop”, Smokie z „Living next door to Alice”, Eurythmics i „Sweet dreams”, Nanę – „99 Luftballons”, Eltona Johna - „Can you feel the love tonight”, Serge’a Gainsbourga z Jane Birkin i ich słynne „Je t'aime”, Gipsy Kings z „Volare”, a także Karela Gotta, Kayah i Bregovica oraz Miren Matie. Na scenie przy dźwiękach piosenki „Sugar baby love” zespołu The Rubettes pojawiła się nawet Dorota Zawadzka, czyli Superniania.
Publiczność aktywnie brała udział w gali śpiewając, klaszcząc, bawiąc się balonami spadającymi ze sceny. Aktorzy zostali pożegnani owacją na stojąco. Oby kolejny sezon teatralny rozpoczął się w tak przyjemnej atmosferze i wśród takiego entuzjazmu publiczności, jak podczas tego ostatniego spotkania.
Opracowanie: Agata Gajewska